Okejka Olsztyn

Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: Okejka Olsztyn




Temat: Okejki

Czy ktoś może ma rozkład okejek do Olsztyna i mógłby je zamieścić na forum?

6;25
7;40
10;30
13;10
15;30
16;30
17;30
19;20
19;50
jeśli interesującie okejki z Olsztyna : 5;10 , 6;40 9;00 11;50 14;30 15;20 16;30 18;00 18;45
żal du..e sciska że firma z Dobrego Miasta zarabia dużą kase a ostródzki PKS z paroma autobusami statystuje ( chyba nasz PKS jest bogatą firmą skoro stać ich na sponsorowanie olsztyńskich piłkarzy ręcznych )

właśnie teraz kiedy PKP "załatwiło" wspaniały rozkład jazdy do akcji powinien wkroczyć PKS





Temat: okejki
Trochę faktów w tym temacie pełnym przekłamań:
- Okejki posiadają prezesa i zarząd. Prezesem jest Roman Zemsta. Do czasu gdy MPK było właścicielem wiat, Okejki płaciły umówioną kwotę za korzystanie z przystanków. Jak jest z tym płaceniem (komu i ile) teraz to nie wiem.
- Struktura OK jest prosta: każdy kierowca to oddzielna firma. Dzierżawi on wóz oraz zezwolenia na obsługę linii od OK (płacąc tak jak powiedział Bzdurowstrzymywacz tzw "Haracz").
- jak sobie wyobrażacie integrację taryfową tej firmy z MPK? Kto i ile dopłacałby za realizację ulg miejskich? Jak kierowcy rozliczani byliby za przejazd na biletach okresowych? Jest to wykonalne, ale nie byłoby opłacalne dla kierowców OK. Najbardziej ich by to uderzyło po kieszeni, więc raczej nie wyraziliby na to zgody. A jeśli chodzi o to czemu ktoś miałby ich pytać o zdanie - patrzcie punkt wyżej - to oni muszą wyjść z taką inicjatywą. Wydaje mi się, że raczej wolą wozić powietrze, niż wozić właścicieli biletów miesięcznych (otrzymując za każdego marny grosz)
- jakie linie OK jeżdżą na Kortowo? Błagam was! Jesteście elitą pod względem wiedzy o KM w Olsztynie. Nie powielajcie durnych stereotypów, że wszystko co jest furgonetką z siedzeniami w środku to okejka! Wszystkie okejki to marszrutki (busiarze, kamikadze, jakkolwiek tylko NIE okejki). Jesli nie chce wam się myśleć jaką wspaniałą firmą się poruszaliście to piszcie po prostu: "jechałem busem"
- przystanki w mieście należą do MZDMiZ (co widać po tym jak ich stan zrównuje się ze stanem dróg, mostów i zieleni)





Temat: Prasówki
[Olsztyn] Okejki jadą jak chcą, bo kierowcom nie zależy

W środę i czwartek pasażerowie Okejek jadących do Barczewa o godz. 5 rano nie doczekali się autobusów. Dlaczego? - Bo kierowcy nie boją się zwolnień - mówią szefowie.

- Dwa dni z rzędu kierowca nie zajechał na przystanek koło dworca, tylko skręcił wcześniej przy OZGrafie - skarży się Czytelniczka.

Codziennie dojeżdża do pracy w Barczewie, razem z nią jeździ zawsze kilka innych osób. - W czwartek staliśmy pół godziny na przystanku, bo przyjechał dopiero autobus o godz. 5.30, nie było kursu o godz. 5 i 5.15 - opowiada.

Roman Zemsta, prezes Olsztyńskiej Korporacji, przyznaje, że w środę kurs się nie odbył, bo kierowca spóźnił się do pracy. Brak czwartkowych autobusów będzie dopiero wyjaśniał. - Z dokumentów wynika, że wszystko było o czasie, ale sprawdzę to - mówi. - Kierowcy zarabiają za kurs, a nie za przewożonych klientów. Ale nie jest tak, że ich nie zabierają. Żeby ich dyscyplinować mam kary od 10 zł do 50 zł za spóźnienie, opuszczenie kursu czy niewydanie biletu. Ostatnio jednemu kierowcy potrąciliśmy za karę 400 zł. Więc przeszedł do konkurencji.

Lech Bałecki, właściciel Prywatnej Komunikacji Miejskiej zna powody takiego podejścia do pracy. - Kierowcy coraz częściej robią, co chcą. Nie boją się zwolnienia, straszą, że wyjadą na Zachód. To skutki braku ludzi do pracy. Sytuacja poprawi się dopiero, jak przyjadą do nas pracownicy ze Wschodu.

Zemsta nie ukrywa, że u niego w firmie też brak ludzi do pracy. - Jest grupa porządnych pracowników, ale mam 10 proc. niesumiennych obiboków, których muszę zatrudniać, bo nie będzie miał kto jeździć.



Temat: Dzień Wspólnoty

Ja mam pytanie
Ma może ktoś z Was rozkład OKejek z Olsztyna do Nowego Kawkowa <w dni powszednie> ?? albo nr. aby muc się dowiedzieć??


Odświeżam, bo nie chcę mi się nowego tematu zakładać:
Jak kursują OKejki na trasie Olsztyn - Nowe Kawkowo, w dni jakiekolwiek?
Tylko proszę nie pisać ze długo i tłoczno
Piszę w perspektywie OMu



Temat: 12.10.2008r. - Barczewko - ""Cienka Czerwona Linia 2""

Jeżeli ktoś ma jakieś informacje na temat transportu z Wawy to niech zapoda je np. PKS. Tylko nie PKP, bo akurat nie ma jak, już sprawdzałem :(
Jak ktoś zmotoryzowany jedzie z Wawy i ma wolne miejsca to również proszę wiadomość na PW!

Z góry dzięki :)


Co do transportu z W-wa to wiem że są rożnego rodzaju PKS, prywatne i państwowe ale do Olsztyna.

Z Olsztyna polecam już transport autobusy MPK nr 14 i busik "OKejka" nr 64 do Barczewa. Należy wysiąść w Łęgajnach. Od tego miejsca to tylko 3-4km :)



Temat: "Bezpieczne " podróżowanie OKejką ????
Wczoraj około godziny 16,02 byłem świadkiem na skrzyżowaniu ulic Krasickiego i Wilczyńskiego brawurowej jazdy AUTOBUSU Olsztyńskiej Korporacji OKejki nr boczny 3036, nr rej. NO 21205. Na skrzyżowaniu w oczekiwaniu na światło zielone stało kilka pojazdów na pasie dla skręcających w lewo z ul. Krasickiego w ul Wilczyńskiego. Środkowym pasem, przeznaczonym do jazdy na wprost przemknął autobus OKejki i już za przejściem dla pieszych wykonując manewr skrętu w lewo, wymusił pierwszeństwo przejazdu osobowemu nissanowi jadącemu zgodnie z przepisami RD. Ciężko przestraszony kierowca nissana zaczął gwałtownie hamować a AUTOBUS spokojnie pojechał dalej ignorując wszystko co się wydażyło. Chcę zaznaczyć, że nie jest to pierwszy przypadek takiej "jazdy" Okejki gdyż spotkałem się już niejednokrotnie. Uważam, że kierowcy autobusów to ludzie z najwyższyą kategorią PJ i to oni przede wszyskim powinny dawać przykład dobrej, prawidłowej jazdy z zachowaniem wszelkich przeisów RD a nie narażać pasażerów i innych użytkowniów dróg.

Pozadrawiam kierowców OKejek i ich pasażerów.



Temat: MPK vs OK - którzy lepsi?

Dla mnie najważniejsze jest to dlaczego MPK nie dba o jakość wykonywanych przez OK usług i odpowiednią informację dla pasażerów?
Może nie docierają skargi pasażerów? Może pasażerowie są zadowoleni? Może tylko tu obecni marudzą?

Wielokrotnie dzwoniłem po każdej większej wpadce OK na 28 do dyspozytora MPK. Najpierw traciłem około minuty na wyjaśnienie, że to jednak MPK powinno się zająć moją skargą, bo to nie jest linia OK i mnie jako pasażera nie obchodzi kto mnie wiezie, tylko jak mnie wiezie. Jednak z tego co wiem MPK nigdzie tego nie odnotowuje tylko przesyła do OK.

Dlatego proponuję: Drodzy Pracownicy MPK!!! Gdy ktoś składa skargę na Okejkę - zapisujcie to. Wtedy zobaczycie ile tych skarg jest w porównaniu ze skargami na wasze wozy i może koszmar mieszkańców brzezin i os. mlecznego się skończy, bo naprawdę gdybym wiedział jak, to bym okejki stamtąd wykopał. Współpraca miała być podjęta tylko na pewien okres - do czasu zakupu przez MPK taboru który może jeĽdzić po Iwaszkiewicza. Teraz MPK Olsztyn ma go aż nadto (solbusy, edki, vw), a okejki jak jeĽdziły tak jeżdżą.

Kiedyś podczas wymiany myśli z wkurzonymi pasażerami okejki wypchanej do granic możliwości (gdyby to był nawet VW MPK, to byłoby luĽniej, bo tam jest więcej miejsca) usłyszałem bardzo przykre zdanie z ust jednej z pasażerek, która chyba podejmowała próby wywalenia okejek z 28: "Ludzie, możecie gadać, dzwonić, pisać a tych burackich okejek i tak stąd nie wykurzycie. To jest jak walka z wiatrakami". Spojrzałem na twarz kierowcy - durny uśmieszek przepełniony bezczelną satysfakcją. To było przykre...



Temat: Bezpieczne podróżowanie OKejką ????
Dzisiaj około godziny 16,02 byłem świadkiem na skrzyżowaniu ulic Krasickiego i Wilczyńskiego brawurowej jazdy AUTOBUSU Olsztyńskiej Korporacji OKejki nr boczny 3036, nr rej. NO 21205. Na skrzyżowaniu w oczekiwaniu na światło zielone stało kilka pojazdów na pasie dla skręcających w lewo z ul. Krasickiego w ul Wilczyńskiego. Środkowym pasem przemknął autobus OKejki i już za przejściem dla pieszych wymusił pierwszeństwo przejazdu osobowemu nissanowi jadącemu zgodnie z przepisami RD. Ciężko przestraszony kierowca nissana zaczął gwałtownie hamować a AUTOBUS spokojnie pojechał dalej ignorując wszystko co się wydażyło. Chcę zaznaczyć, że nie jest to pierwszy przypadek takiej "jazdy" Okejki gdyż spotkałem się już niejednokrotnie. Uważam, że kierowcy autobusów to ludzie z najwyższyą kategorią PJ i to oni przede wszyskim powinny dawać przykład dobrej, prawidłowej jazdy z zachowaniem wszelkich przeisów RD a nie narażać pasażerów i innych użytkowniów dróg.

Pozadrawiam kierowców OKejek i ich pasażerów.



Temat: Oburzające traktowanie pasażerów linii numer 14
"Tak to jest jak się ktoś wymądrza nie znając faktów..." pisałem w odpowiedzi na post Super Pasażerki, a nie do Ciebie, więc nie wiem skąd Ci się wzięło, że to do Ciebie. Przecież przyznałem Ci rację w całym moim pierwszym wpisie


Co do innych wypowiedzi typu ' linii podmiejskich powinno nie być ' to może powiem jedno : tak jak i wy płacę ( nawet więcej ) za , w moim przypadku , liniówkę .. okejki są to prawda , ale droższe i jeżdżą tylko do dworca .. także darujcie sobie wypowiedzi w tym stylu ... tylePrzecież Okejki są tańsze...

Niczego nie będę sobie darował, bo zdanie mam jakie mam. Ja sensu funkcjonowania linii podmiejskich w obecnej formie nie widzę. Zapytaj wójta w Barczewie ile gmina dokłada do zapewnienia mieszkańcom transportu. Przeglądałem budżet gminy Barczewo i takiej pozycji nie znalazłem. Znalazłem za to taką pozycję w budżecie miasta Olsztyn. Ja, mieszkaniec gminy Olsztyn, nie zgadzam się by moja gmina dokładała do wożenia mieszkańców gmin ościennych. Od tego ci mieszkańcy mają swoje władze, żeby te władze zapewniały im transport - zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym. Nie chodzi o to, że ja mam i wam nie dam, tylko o jakąś formę współpracy - wysypisko śmieci nie, obwodnica nie, zakład spalania śmieci nie, itd - każda gmina jest na NIE jeśli ma dać jakąś korzyść Olsztynowi, za to jest jak najbardziej na TAK jeśli ma coś brać. To tak nie może wyglądać.



Temat: okejki
mamy kapitalizm epoka wolnej konkurencji. busy Olsztyńskiej Korporacji mogą swobodnie konkurować z mpk korzystając z ich infrastruktury (mam tu na myśli przystanki). Kierowcy okejek z tego co mi wiadomo nie dokładają do konserwacji takich przystnków a korzystają z nich bez ograniczeń, wiadomo wolna konkurencja, łamanie monopolu mpk, wszystko ok ale moim zdaniem posiadacz sieciówki (w tym ja) powinien móc korzystać z bezpłatnych przejazdów okejkami (w ramach opłat za miesiączny bilet sieciowy), coś za coś, okejki korzystają z infrastruktury mpk a klienci mpk korzystają z usług olsztyńskiej korporacji na takich samych zasadach jak z autobusów mpk. co sadzicie o takim pomyśle?
pozdrawiam



Temat: Oburzające traktowanie pasażerów linii numer 14
Do bzdurowstrzymywacza : zwracam honor , nie chciałam być nie miła, czy coś.

Może jestem za młoda lub za głupia, ale ja na problem linii podmiejskich patrzę trochę z innej strony. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zgadzam się z Tobą , że to nie fair tylko brać i nie dawać nic w zamian , nie znam się na tym, kto powinien komu płacić i za co. Ale pomyśl ... co z ludźmi mieszkającymi w np. Wójtowie, Barczewie, Słupach, Kieźlinach, Dywitach itp. którzy nie mają samochodu ? Bo nie wiem ? Twoim zdaniem chcąc mieszkać ' na wsi' trzeba liczyć się z tym , że albo trzeba zainwestować w samochód albo siedzieć na czterech literach i do Olsztyna wybierać się ' od święta ' ?
Może źle Cię zrozumiałam lub nie o to Ci chodziło , ale jednak miło by było gdybyś napisał, co o tym sądzisz, biorąc pod uwagę także to , co ja napisałam ...
Co do okejek .. ehh okejka jest droższa , wiem bo tak się składa, że czasem korzystam , do Wójtowa jednorazowy, ulgowy bilet mpk kosztuje 1,80zł okejka 2zł , do Barczewa (nie jestem pewna, teraz po tych zmianach) ale raczej ulgowy przejazd okejką 3zł a bilet mpk 2 zł . Dla niektórych może ta różnica wydaje się mała , ale proszę to powiedzieć ludziom którzy jeżdżą 3 i więcej razy dziennie...



Temat: Zmiana rozkładu pociągów
Pisać, pisać i jeszcze raz pisać. Listy, maile i co tylko. Do Warmińsko-Mazurskiego Regionalnego Zakładu Przewozów Regionalnych, do Urzędu Marszałkowskiego. Opisać co jest źle i jak powinno być. Od nowgo rozkładu np. popołudniowy pociąg z Olsztyna do Iławy odjedzie o 15:30 (obecnie 15:40). Wiele osób dojeżdżających z Ostródy i Iławy pracuje w Olsztynie do 15:30 i nie będzie miało jak wrócić do domu. Następny osobowy będzie dopiero o 18:40 (obecnie 18:29), a pospieszny o 16:35 będzie jeździł poza sezonem tylko w piątki, soboty i niedziele. Rano nie jest lepiej. Jeśli ktoś zaczyna pracę o 7:30 powinien wyjechać z Ostródy pociągiem przed szóstą, bo pociąg przed siódmą dojedzie do Olsztyna ok. 7:30. Ale przecież oprócz pociągów do Olsztyna jeżdżą jeszcze autobusy, tzw. okejki.



Temat: Narzekamy na MPK - może być gorzej!

To Barczewo powinno za to płacić!!
Sprawa jest jasna - gmina Barczewo powinna dopłacać do przewozów na 14. To bydło, o którym piszemy to w 99% młodzież dojeżdżająca do szkół - posiada bilet miesięczny ulgowy co powoduje, że rentowność kursu, mimo że autobus jest pełny, jest niska - stąd konieczność dopłaty z gminy. Akty wandalizmu powinny wpływać na kwotę jaką przewoźnik bierze od gminy - jak gminie nie pasuje to zwijamy interes i niech łażą na piechotę. Może 20-kilometrowy spacer ostudzi gorące głowy barczewskiej młodzieży.
Dlaczego MPK i miasto Olsztyn ma dofinansowywać przyjazd wandali do Olsztyna?
I pytanie z innej beczki: skoro OKejki są takie wspaniałe i niby tanie, to czemu na godzinę 8 do Olsztyna przyjeżdżają 3 pełne autobusy z Barczewa?



Temat: Wypadek okejki

W serwisach już poprawili dane na 10 rannych.
http://www.ro.com.pl/arti...45b545700698387

Jak dla mnie to goście nie jeżdżą za szybko - 90-100km/h na tej trasie to prędkość raczej umiarkowana. Inna sprawa, że na TAKICH drogach chyba nie może być bezpiecznej jazdy. Wczoraj, krótko przed wypadkiem, zaczęło padać. Woda w koleinach, ostry łuk i wszystko... Nie ma kogo winić. Może poza kolesiami, którzy 70% dochodów z akcyzy paliwowej przeznaczają nie na drogi tylko na różne Bardzo Ważne Sprawy.


ehhh, jezdze na moto na odcinku Olsztyn-Olsztynek, z duzo wiekszymi predkosciami, niz 100km/h. Tak wiec droga nie jest wcale taka zla, trzeba tylko umiec dostosowac predkosc do warunkow zewnetrznych. Inna sprawa jest stan techniczny, pojazdu ktory porusza sie po tych drogach... te okejki nie wygladaja najlepiej. Kolejna, bardzo wazna sprawa jest odpowiedzialnosc za ludzi. Osobiscie, nigdy nie pozwalam sobie na szybka jazde na moto z pasazerem... ciagle wisi mi nad glowa, odpowiedzialnosc za jego zycie/zdrowie. W tym przypadku, kierowca nie mial jednego pasazera... tylko 10, czy tam 11... powinien o tym pamietac. Poza tym sa pewne ograniczenia predkosci. Wydaje mi sie, ze busy osobowe (tak samo jak PSKy) maja inne ograniczenia predkosci na zwyklych drogach. (90km/h jest dla wiekszosci pojazdow osobowych). Dla busow przewozacych ludzi i autobusow, ograniczenie predkosci jest chyba 70 czy 80kmh...
szkoda gadac, rece opadaja!
Pzdr



Temat: Komunikacja!
Kurka, uraczcie mnie odpowiedziami, czy TYLKO Nasze Ukochane Miasto I
Stolica Regionu ma tak porąbaną komunikację? Na jaroty - generałów
praktycznie daje dojechać się z centrum tylko okejką, czasami udaje się
wsiąść (czyt. postawić nogę na pierwszy stopień i przytszasnąć się drzwiami)
dopiero za 3 razem, wysłuchać opinii paru babć "jaka to ta dziesiejsza
młodziesz niewychowana i się wpycha", po czym męczyć się przez cały Olsztyn.
Zato 42 kursuje bardzo żadko a osatnio kierowcy zrobili się tak mili jak
menele spd śmietników.
Sorry, ale jeżeli Olsztyn czegoś nie zrobi aby uspawnić komunikację to
poprostu szybciej i wygodniej będzie do szkoły zasuwać z Jarot pod Ratusz na
rowerze.

Skutter (wnerwiony na MPK)





Temat: Wojna z prywatnymi przewoźnikami
Nigdy nie powiedzialem ze MPK ma byc spolka samowystarczalna. Jako, ze jej wlascicielem jest miasto to naturalnym jest fakt dotowania jej.
Ale to nie usprawiedliwia blednego zarzadzania, rozrzutnosci i niegospodarnosci.
Na tym zeruja prywatni przewoznicy. Tzw "busiarze" musza funkcjonowac w Olsztynie, poniewaz MPK nie staje na wysokosci zadania i nie potrafi zapewnic dobrch polaczen autobusowych.

I zeby nie byc goloslownym:
Rozklad jazdy. Calkowicie nieskomunikowane polaczenia. Np. na osiedle mazurskie w niedziele wieczorem roznica czasu pomiedzy odjazdem 4 i 5 z centrum to kilka minut, a potem godzinna luka. Tak samo na Jaroty. Jedzie 15,17,20,A i pozniej cisza. Gdyby nie okejka to pol godziny czekania na przystanku jak w banku. Bo przed chwila odjechala seria autobusow. Busy w Olsztynie musza byc, bo uzupelniaja dziury w rozkladzie MPK.
Kolejny przyklad: linia 280. Obsluguje Os.Mleczna, z ktorego mpkowskim 28 rano nie sposob wyjezdzac,a po poludniu nie sposob dotrzec.
Jak w miescie bedzie kursowal tylko monopolista Krolak to nic sie nie poprawi. A zdrowa konkurencja tylko jest na korzysc pasazerom. Niech zarabia najlepszy, a dlaczego nie mogloby byc to MPK?

pozdrawiam.



Temat: Wypadek okejki
ój wujek jechał do Olsztyna i akuyrat był trzeci "na wypadku" i pomagał wychodzić ludziom z tej okejki czy tam ich wyciągac. Powiedział mi że w takiej chwili choc zna zasady pomocy jedyne co mógł im pomóc to ułozyc na boku... Po prostu zanim tam przyjechała jakakolwiek pomoc panował chaos i wszyscy byli w wielkim szoku. a na to wszystko patrzyły jego dzieci.... Az boje sie pomysleć jak te maluchy to zapamietają( 4 i 8 lat)



Temat: Wojna z prywatnymi przewoźnikami
Ogolnie OKejki i takie podobne to gwozdz do trumny dla MPK. Busiki jezdza na najlepszych trasach. Lacza sypialnie, centrum i dworzec. A MPK musi wozic ludzi z Klewek do Olsztyna. Cos tutaj jest nie tak. Niech debile MPK/Ratuszu poszukaja oszczednosci, hakow na OKejki, a potem moga likwidowac linie, podwyzszac ceny. Ale oczywsice nikomu sie nie chce...



Temat: lot... nisko

ty tam przypadkiem jakiejs wielkoobszarowej dzialeczki
Nie mam, ale i tak lotnisko w Dajtkach jest przeżytkiem. Miejsca mało , wiec inwestowanie kasy mija się z celem. takie samoloty co biora na pokład mniej osób niż wchodzi do Okejki , niech lepiej wcale w Olsztynie nie ladują.
Nic to nie zmieni .



Temat: MPK mówi nie...
Brak mi już słów, by ocenić poczynania włodarzy MPK. Te państwowe przedsiębiorstwo nawet w najmniejszym stopniu nie potrafi zadbać o swoich pasażerów. Ba, nawet nie próbuje, a działania tej firmy są celowo wymierzone w portfele ludzi korzystających z jej usług. O prawdziwości tego faktu świadczą choćby sami kierowcy. Któregoś pięknego dnia miałem okazję zamienić pare słówek z jednym z nich. Potwierdził on w całości moje poglądy dotyczące polityki MPK stosowanej wobec pasażerów.


- Z hipermarketem mamy umowę długoterminową, a umowa z PKP byłaby tylko na dwa i pół tygodnia - odpowiada Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik MPK.

Najwyraźniej ze wszystkiego MPK musi ciągnąć zyski. Czy na te dwa i pół tygodnia nie można było po prostu pożyczyć kolejom tych marnych dwóch Ikarusów???

Czekam na chwilę kiedy w Olsztynie pojawią się prywatni przewoźnicy z prawdziwego zdarzenia lub rozwinie skrzydła Olsztyńska Koroporacja, władcy Okejek Może to położy kres komunikacyjnemu monopolowi w naszym mieście.



Temat: migracja kierowców na wyspę!!!!!!
hmmm lata cale nie jezdzilem komiunikacja publiczna w Olsztynie ale

z tego co pamietam ze studenckich lat ( i to tez dopoki sie nie zmotoryzowalem )

to chamstwo zawsze bylo wieksze w autobusach MPK ( jesli chodzi o pasazerow ) kierowca najzwyczajniej mial to w ...... nosie i mniej lub bardziej szarpiac autobusem jezdzil od przystanku do przystanku.

Hmmmmm gdy dobiegalem do przystanku okejka zawsze na mnie poczekala ( no chyba ze byla pelna ) a autobus MPK nawet pomimo stuklania w drzwi wejsciowe obok kierowcy nigdy nie poczekal i leniwie opuszczal przystanek.



Temat: Kiedy uruchomią przystanki MPK przy Wójtowej Roli?
Działki na Wójtowej Roli to oaza zieleni- wypoczynku-płuca Olsztyna.
Codziennie autobusami MPK-okejkami zdążają nasi seniorzy-emeryci po plony-zbiory efekty swej pracy.
Z funduszy Unijnych wybudowano drogę i przystanki.
Niestety pomimo że przystanki w pełni ukończono- dot .przystanków w obie strony, przy skrzyżowaniu na Klebarrk Mały- nie zatrzymują się tam autobusy MPK. i okejki.
Jak długo jeszcze bedzie trwał ten stan rzeczy.
Panowie drogowcy i władze MPK miejcie litość -proszą seniorzy i mieszkańcy okolicznych posesji.
Tak mało trzeba - trochę wyrozumiałości- a ile szcześcia- radości może zagościć na licach seniorów-pasażerów.
Przystanki dla ludzi-? Czy na pokaz?



Temat: Nieco bliższe warsztaty ;)
Już służę pomocą
Pokoje są różne. Najczęściej są to takie segmenty w których znajduje się mały korytarz, WC, łazienka i dwa pokoje - jeden 3 a drugi 6 osobowy. Są też chyba mniejsze. Obok jest bar w którym można coś zjeść, ale jest malutki i zawsze prawie jest w nim tłoczno. Jeśli chodzi o połączenia z Olsztyna nie ma pociągów a autobusy jeżdżą tak: 14.20, 15.30, 17.00, 17.40, 19.00. Oczywiście wcześniej też są, ale nie pisałam. Są też okejki, które jadą na Ostródę, ale nie znam ich rozkładu (postaram się dowiedzieć jak będę jechać na Wszystkich Świętych do Rodziców).
Tyle odpowiedzi na pytania. Zapraszam Cię Inko do działu Powitania - tam też znajdziesz coś dla siebie.



Temat: Cotygodniowe felietony Błażeja
Wrzuce to do kategorii dramat / komedia /thriller, mi sie bardzo podobalo bo przypomina mi dziecinstwo jak jezdzilem na wies w czasie wakacji, czasem z babcia musiala jechac do Olsztyna po cos to zawsze mnie zabierala i tak wlasnie wygladaly nasze powroty Prawde mowiac wole juz te okejki raz ze koles jedzie normalnie czyli ponad 100kmh to szybciej wysiadziesz i zaplacisz mniej. W PKS jest wolnnnnoooooooooo i nuuuudddnooo widzac swiat ktory sie przesuwa z predkoscia 50 kmh dodatkowo jeszcze czujesz spaliny albo olej ktory wycieka i sie pali na tych silnikach.

Czekam na kolejne



Temat: WYJAZD DO NOWEGO MIASTA LUBAWSKIEGO !!!
W Ostródzie jest bus i żeby jechać to musimy mieć niestety komplet.Mamy 2 wolne miejsca jak ktoś chce jechać to pisać na PW.Potrzebujemy PILNIE 2 osoby Koszt 12 zł za busa jeżeli będzie pełny i jak ktoś z Olsztyna chce jechać to bilet na pociąg szkolny około 5 zł w jedną stronę do Ostródy a normalny około 8 zł,pks i okejka 5 zł bez legitymcji + 12 zł bilet na mecz.Jak ktoś chętny to pisać jak najszybciej na PW.



Temat: Scanie śmigają!!!

ps2. ja Ciebie chyba kiedyś zabiję, najpierw się czepiasz Ikarów, że śmierdzą itp., porówujesz do chińskiego traktoru gąsienicowego czy jak to było, a na końcu nazywasz esencją polskich miast ._. [1 test] No i teraz biednego Edka atakujesz, nie pomyślełeś jakie czują się samotne, że nikt ich nie kocha ?
Ikarusy są fajne, ale śmierdzą, są głośne i powolne (nie dotyczy #1028, on jest cholernie głośny), ale to nie zmienia faktu, że to są wozy, które korzystają z naszych dróg (naszych, olsztyńskich) od 20 lat... Więc coś im się na starość należy nie Edków prawie nikt nie kocha - moja dziewczyna je lubi. Brzmią lepiej od Solbusów - to już coś... A i tak ludzie pokochają edki, bo one już się powoli przezwyczajają do życia w olsztyńskich warunkach (drzwi im się na ogół zamykają), a solbusy się rozpadną do tego czasu...

Przykro mi, że muszę krytykować każdą decyzję MPK, ale naprawdę - oni od ostatniego zakupu - #878 nie zrobili nic, aż do teraz. Tabor się zaczął sypać, przegubów jak na lekarstwo, a oni nic. Naprawdę ostatnie posunięcia Małkowskiego są jakoś przedziwnie nielogiczne. Jakby prze ostatnią kadencję 75% jego mózgu zniknęło. Średnia wieku olsztyńskiego taboru wynosi ponad 14 lat (delikatny jestem), podczas gdy okejki mają tą średnią na poziomie 4 lat. Ja iem, że busa łatwiej kupić, ale nie chodzi o to... Peery w naszym mieście stanowią 25 sztuk. Odpadną za kilka miesięcy (może kilkanaście) i będziemy mieć 5 sztuk mniej. W tym czasie kilka ikarusów pożegna się ze światem i będzie kryzys. MPK nie ma już teraz rezerwy...



Temat: Okiem motorniczego/kierowcy

ciekawy artykuł ale moim zdaniem to kierowcy w Olsztynie i tak mają sielankę spokojna jazda , telefony komórkowe, papieroski itd, jestem ciekawy jaki jest nadzór nad kierowcami skoro mogą sobie pozwalać na takie zachowanie.

Ja to raczej częściej widzę kierowców OKejek i innych busików fajczących papierosa w czasie jazdy niż kierowców MPK.

Ale za to kierowców MPK gadających przez komórkę widzę od czasu do czasu...



Temat: Dojazd do cmentarzy
Z własnych obserwacji dodam:
- na 23 zupełnie niepotrzebne przeguby - lepiej rzucić je na 17, gdzie niestety dzisiaj jeżdżą przynajmniej dwa krótkie.
- na tymczasowej pętli przy cmentarzu "w Dywitach" poza słupkiem z rozkładem brak jakiejkolwiek infrastruktury do obsługi pasażera! Wiem, że to nie sprawa MPK, ale piszę tu o wszystkim co związane z obsługą cmentarzy. W miejscu gdzie kierowcy wypuszczają pasażerów jest trawa i błoto, na pętli zamiast paru ławek zlokalizowano stoisko z kwiatami i zniczami - szczyt nieodpowiedzialności, żeby w takim miejscu zwiększać jeszcze zamieszanie :/
Na obu pętlach wywieszone są rozkłady jazdy na dni wzmocnień i to UWAGA! większe - czcionka jest tak duża, że podróżującym teraz w większości starszym ludziom nie sprawi kłopotu odczytanie godziny odjazdu - wielki pozytyw!
- na pętli od strony ul. Wojska Polskiego widziałem OKejkę - czyżby uruchomili jakąś linię? Niech sobie jeżdżą, ale zgodnie z prawem! Brak rozkładu na przystanku to temat dla Wydziału Komunikacji UM Olsztyn.
A jest...

"30 i 31 pazdziernika oraz 1 listopada 2007r. Okejki będa kursowały do cmentarzy. Trasa: Pl. Pułaskiego, Dworzec, Limanowskiego, Jagiellońska, Kiezliny, Cmentarz Dywity. Częstotliwość co 20 minut."
I tyle. Informację tę dedykuję przeciwnikom MPK i zagorzałym fanom prywatyzacji
Powstaje jeszcze pytanie dlaczego wydano zezwolenie na taką trasę, obsługiwaną już na taką skalę przez MPK. Nie tak powinna wyglądać konkurencja w komunikacji miejskiej...



Temat: Czy MPK brakuje autobusów?

MPK OLSZTYN- JEŹDZIMY DLA CIEBIE!

To ja już wolę, żeby jeździli dla kogo innego, bo jeśli mają być samę ediki na 12 metrowych liniach to sie na okejki i rower przesiąde...


Puki co nie widzisz "edików" na liniach 2, 7, 9, 11, 13 ,15, 17, 20 ,21, 25, 26, 27, 30. Za to widziałeś na liniach 5, 6(w dni robocze szkolne), 14. Czyli mimo iż Mpk ma jakieś problemy czy to z taborem, czy z kierowcami, czy czymś tam jeszcze, to stara się wysyłać mniejsze wozy na linie o mniejszym napełnieniu, czyli jednak mimo wszystko, ktoś myśli jak wyjść z tej niekomfortowej sytuacji w sposób komfortowy.



Temat: Okejki
Czy ktoś może ma rozkład okejek do Olsztyna i mógłby je zamieścić na forum?



Temat: Dzień Wspólnoty
Ja mam pytanie
Ma może ktoś z Was rozkład OKejek z Olsztyna do Nowego Kawkowa <w dni powszednie> ?? albo nr. aby muc się dowiedzieć??



Temat: OM Andrzejkowy
Okejki z Olsztyna do Nowego Kawkowa

6:00; 8:10; 10:25; 12:50; 15:10; 17:15; 21:10




Temat: Wypadek okejki
Pod Ameryka wypadła z drogi dziś Okejka relacji Olsztynek Olsztyn ... 1 osoba zginęła, kilkanascie jest rannych .... policja przypuszcza ze powodem tego było niedostosowanie predkosci do warunków jazdy przez kierowce okejki ...



Temat: Woj. warmińsko-mazurskie
http://www.okejka.pl

Dobry adres do Olsztyńskiej Koporacji



Temat: okejki
No to jest zły tytuł tematu zamiast Okejki powinna byc PKM lub 150 ;/ I stafi dobrze napisał na temat wiedzy o KM w Olsztynie ;d



Temat: SOUND CLASH OLSZTYN 2009
podbijamy temat, bo to juz wieczorem! kto sie jeszcze nie zdecydowal, wciaz ma szanse. wejsciowki jeszcze sa wiec nie myslec tylko pakowac tylki do Okejek/PKP/PKS/samochodu i przybywac do Olsztyna- WARTO!



Temat: OM Andrzejkowy
pozwolę sobie zapytać Olsztyniaków:
Ma ktoś rozkład OKejek na linii Olsztyn - Nowe Kawkowo i z powrotem?
Będę dźwięczna




Temat: Czy MPK brakuje autobusów?
MPK OLSZTYN- JEŹDZIMY DLA CIEBIE!

To ja już wolę, żeby jeździli dla kogo innego, bo jeśli mają być samę ediki na 12 metrowych liniach to sie na okejki i rower przesiąde...



Temat: [pr] Okejki jadą jak chcą, bo kierowcom nie zależy
http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4559880.html

Okejki jadą jak chcą, bo kierowcom nie zależy
ej
2007-10-08, ostatnia aktualizacja 2007-10-09 10:29
W środę i czwartek pasażerowie Okejek jadących do Barczewa o godz. 5 rano
nie doczekali się autobusów. Dlaczego? - Bo kierowcy nie boją się zwolnień -
mówią szefowie.
- Dwa dni z rzędu kierowca nie zajechał na przystanek koło dworca, tylko
skręcił wcześniej przy OZGrafie - skarży się Czytelniczka.

Codziennie dojeżdża do pracy w Barczewie, razem z nią jeździ zawsze kilka
innych osób. - W czwartek staliśmy pół godziny na przystanku, bo przyjechał
dopiero autobus o godz. 5.30, nie było kursu o godz. 5 i 5.15 - opowiada.

Roman Zemsta, prezes Olsztyńskiej Korporacji, przyznaje, że w środę kurs się
nie odbył, bo kierowca spóźnił się do pracy. Brak czwartkowych autobusów
będzie dopiero wyjaśniał. - Z dokumentów wynika, że wszystko było o czasie,
ale sprawdzę to - mówi. - Kierowcy zarabiają za kurs, a nie za przewożonych
klientów. Ale nie jest tak, że ich nie zabierają. Żeby ich dyscyplinować mam
kary od 10 zł do 50 zł za spóźnienie, opuszczenie kursu czy niewydanie
biletu. Ostatnio jednemu kierowcy potrąciliśmy za karę 400 zł. Więc
przeszedł do konkurencji.

Lech Bałecki, właściciel Prywatnej Komunikacji Miejskiej zna powody takiego
podejścia do pracy. - Kierowcy coraz częściej robią, co chcą. Nie boją się
zwolnienia, straszą, że wyjadą na Zachód. To skutki braku ludzi do pracy.
Sytuacja poprawi się dopiero, jak przyjadą do nas pracownicy ze Wschodu.

Zemsta nie ukrywa, że u niego w firmie też brak ludzi do pracy. - Jest grupa
porządnych pracowników, ale mam 10 proc. niesumiennych obiboków, których
muszę zatrudniać, bo nie będzie miał kto jeździć.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn





Temat: zadowolony kl z okejek firmy "U Grzesia"polecam...........
Jak w temacie polecam firme okejek która jeżdzi na trasie Olsztyn -Jonkowo -ewentualnie nie jeżdzi bo to zależy ile mamy szcześcia aby któregoś busa wogóle zobaczyć na trasie był czas świąteczny to oczywiście nigdzie sie nie wybieramy okejkami bo nawet nie widomo czy jeżdzą ktoś zapyta rozkład jest ale dla kogo bo napewno nie dla kl. Ktoś kiedyś go powipowiesił i zapomniał pewnie zdjąć wiec przejdzmy do meritum sprawy jest sobota dzień po Świetach wkoncu normalny zwykły dzień kiedy wszystkie okejki powinny jezdzić z rozkładem który wisi na przystanku na ulicy Dworcowej w strone Jonkowa godzina widoczna na rozkładzie 12 02 zazwyczaj na autobus czy okejke wychodzi sie wczesniej ponieważ może edzmy przyjechać o innym czasie niż jest faktyczny (okejka firmy "Grześ"numer345)albo może wogóle nie przyjechać wiec daje sie poprawke na to że sie spóżni powiedzmy 5-10min czekamy dalej o faktycznie coś jedzie ale niestety nie ukochana firma "U Grzesia" wiec czekamy dalej i zajmuje to jakieś 40 min po takim czasie przy 3 stoponiowym mrozie no nie ma cudów już nic nie bedzie wiec wraca sie do domu z entuzjazmem tego że faktycznie kl.osiogną swój cel dzień zaplanowany .Oczywiscie jest jeszcze jak strona internetowa:)damy rade przecież zawsze można zadzwonić i sprawdzić co sie stało? http://www.ugrzesia.com.pl/linie.php telefon: 605 425 519 nawet jest telefon kontaktowy owszem mamy ale tylko na stronie ponieważ telefonu nikt nie odbiera pytanie po co robić reklame i tracić ciężko zarobione pieniądze na coś co faktycznie jest fikcyjne chyba że sie ich nie zarabia no to można to zrozumieć ale naszczescie nie mamy jednej firmy która jeżdzi na tej trasie jest jeszcze "Perkoz"która faktycznie jezdzi i można sie do niej dodzwonić dojeżdzamy do Jonkowa spedzamy milo czas i teraz powrót na rozkładzie który jest w Jonkowie wcześniej wymieniona firma "U Grzesia" ma powrót 16 15 kl.zbierają sie na przystanku teraz czas oczekiwania na okejke kolejne 40 min ponieważ rozkład jest ale tylko na tablicy informacyjnej tu nawet nie znajdziemy telefonu kontaktowego którego zreszta i tak nie odbiera telefon: 605 425 519 ale mamy jeszcze jedną alternatywe firma "Perkoz"która faktycznie jeżdzi:)kończąc tą wypowiedż jak wyżej polecam daną firme "U Grzesia" i życze cierpliwości zadowolony kl .



Temat: [pr] Infrastruktura przystankowa jest odpłatna


Niemo?liwe. Musi by? wpisana do KRSu


Może i do KRS-u jest wpisana, ale nie ma nigdzie jej adresu, nie ma  
żadnych telefonów, a firma prowadzi przewozy na 3 liniach miejskich,  
trochę dziwne (nawet OK mają własnego dyspozytora 24h)


Wi?kszo?? od pocz?tku by?a m?dra, czego nie da si? niestety powiedzie? o
niektórych urz?dnikach od komunikacji
A czarne owce oczywi?cie si? zdarzaj?


Ja nie mówię o czarnych owcach, tylko o przewalaczach których jest więcej  
niż uczciwych kierowców. W Olsztynie działa MPK Olsztyn sp. z o.o.  
(przewoźnik miejski), Star Tourist (linie bezpłatne do hipermarketów),  
Olsztyńska Korporacja (która w jakiś dziwny sposób pojawiła się w naszym  
mieście i w jeszcze dziwniejszy sposób rozliczała się z miastem za  
korzystanie z przystanków, już nie wspomnę o wspólnym ustalaniu cen  
biletów (które w "okejkach" musiały być wyższe od MPK, bo (sic!) Okejki  
nie mogą być konkurencyjne - ta parodia trwała do 1999 roku). Potem  
jeszcze PKM, które uruchomiło linię 150 biegnącą identycznie jak linia MPK  
nr 15 i przyciągała ludzi niższą ceną biletów. To nie jest zdrowa  
konkurencja - a wolny rynek nie może istnieć bez zdrowej konkurencji.  
Jeżeli konkurencja jest chora (w przypadku Olsztyna wybitnie), to nie  
można mówić o rynku przewozowym, tylko o burdelu komunikacyjnym.


Ja mam ustawione ISO Europa ?rodkowa - to nie to samo?


Chyba nie, skoro moja przeglądarka rozpoznaje to jako utf-8. Zmień  
klienta na coś innego niż MS, np na operę - bardzo wygodna ;)

Pozdro





Temat: [pr] Infrastruktura przystankowa jest odpłatna

Użytkownik "Staff1703"


Może i do KRS-u jest wpisana, ale nie ma nigdzie jej adresu


Jak ją wpisali do KRSu to adres musi mieć


nie ma
żadnych telefonów


Firma nie ma obowiązku posiadania telefonów

.W Olsztynie działa MPK Olsztyn sp. z o.o.


(przewoźnik miejski), Star Tourist (linie bezpłatne do hipermarketów),
Olsztyńska Korporacja (która w jakiś dziwny sposób pojawiła się w naszym
mieście i w jeszcze dziwniejszy sposób rozliczała się z miastem za
korzystanie z przystanków, już nie wspomnę o wspólnym ustalaniu cen
biletów (które w "okejkach" musiały być wyższe od MPK, bo (sic!) Okejki
nie mogą być konkurencyjne - ta parodia trwała do 1999 roku). Potem
jeszcze PKM, które uruchomiło linię 150 biegnącą identycznie jak linia MPK
nr 15 i przyciągała ludzi niższą ceną biletów. To nie jest zdrowa
konkurencja - a wolny rynek nie może istnieć bez zdrowej konkurencji.


A co to jest wg Ciebie zdrowa konkurencja? To że są takie same ceny biletów
u wszystkich przewoźników?
To nie jest zdrowa konkurencja a zmowa cenowa - ścigana przez UE, z
wyjątkiem cukru.


Jeżeli konkurencja jest chora (w przypadku Olsztyna wybitnie), to nie
można mówić o rynku przewozowym, tylko o burdelu komunikacyjnym.


Lepszy burdel niż monopol.


Chyba nie, skoro moja przeglądarka rozpoznaje to jako utf-8. Zmień
klienta na coś innego niż MS, np na operę - bardzo wygodna ;)


Nie mogę niestety

pozdrawiam aron





Temat: Czy sprywatyzować komunikację miejską?

To co napisałeś jest trochę żałosne. Owszem w Gdyni się udało, ale w Gdańsku czy Elblągu już nie jest tak ciekawie.

Skoro w Gdyni się udało, to dlaczego i tu by się miało nie udać? Od razu na NIE ma być?
Okejki są tylko na kilku trasach- kropla w morzu potrzeb. Nie nazwałbym tego poważną konkurencją dlatego dalej obstaje przy określeniu panującej tu sytuacji mianem monopolu.


Problem w tym, że sama prywatyzacja MPK nic nie ma wspólnego z powstaniem konkurencji.
Jaki miałby być cel tej prywatyzacji? Czy ktoś się nad tym zastanowił? Czy ktoś przeanalizował skutki takiej prywatyzacji?

A co do Gdyni - tam chyba nie sprywatyzowano miejskiego przewoĽnika - np. PKM Gdynia.


Monopolu nie ma już od dawna, kiedy to okejki wyruszyły na miasto.
Monopol na telefony ma TPSA - mimo obecności na rynku innych operatorów. Podobnie jest u nas w km. Monopol ma MPK mimo obecności innych khmmm... przewoĽników.

Wracając do samej prywatyzacji... Powiedzcie mi... Uważacie, że komfort podróży, obsługa klienta, informacja pasażerska i inne sprawy związane z korzystaniem z km są u przewoĽników prywatnych w Olsztynie na wyższym poziomie niż w MPK? Ja uważam, że nie. Wszystkie busy są bardziej zatłoczone niż 15, 30 i inne... Dla kogoś kto codziennie dojeżdża do pracy/szkoły itp. jest drożej. Informacja dla pasażera leży i kwiczy. Tu na czoło wysuwa się OK, której i tak daaaaaaleeeeekoooo do MPK. O pozostałych firmach nie wspomnę, bo nawet nie ma o czym. Powstaje pytanie dlaczego się na to pozwala... Nie problem w tym kto jest właścicielem, tylko w tym czy ktoś wyznacza jakieś standardy i pilnuje ich przestrzegania.

pozdr
bz



Temat: Autobusy jeżdżą za rzadko, czyli po co nam taki rzecznik.
Taki oto artykuł ukazał się dziś w sieci na stronie portalu http://www.wm.pl


Autobusy linii 34 jeżdżą za rzadko, a ostatni kurs jest za wcześnie. Zmusza ich to do korzystania z okejek, mimo że mają bilety miesięczne. Władze MPK ucinają krótko: "Pasażer zna naszą ofertę i to on decyduje o wyborze środka transportu, z którego będzie korzystał".

Linia nr 34 nie ma dwóch krańcowych pętli. Rozpoczyna kurs na dworcu i tam też go kończy. Pasażerowie, którzy chcą dostać się w okolice nowych bloków przy ul. Flisa lub Mroza, mają do dyspozycji tylko jeden autobus - linię 34.

- Wkurza mnie, że najczęściej muszę jeździć okejkami, chociaż mam bilet sieciowy. Jedyny autobus MPK, dojeżdżający na moje osiedle, to 34, który jeździ dwa razy na godzinę. Przy tym jest taki mały, że czasem wejść do niego nie można - pisze nasza Czytelniczka. - Rozumiem, że trudno, by na osiedlowych uliczkach jeździły duże autobusy, ale czy nie można zwiększyć liczby kursów? Przecież te osiedla wciąż się rozrastają! Nie wspomnę już o tym, że ostatni kurs 34 z miasta jest po godzinie 19.

Podobne zdanie mają Kamil Przystup i Małgorzata Murowska, których spotkaliśmy wczoraj w autobusie. - Jeżdżę MPK, odkąd pamiętam - powiedział nam Kamil. - Przydałaby się większa częstotliwość kursowania. Co robię, jak nie ma autobusu? Idę dalej na przystanki innych linii, a to nie jest blisko.

Zwróciliśmy się z prośbą do rzecznika MPK o wyjaśnienie sprawy. Wysyłaliśmy mu także wypowiedź naszej czytelniczki i zapytaliśmy: dlaczego jest tak mała częstotliwość kursów? Dlaczego podstawiane są małe autobusy i dlaczego ostatni odjeżdża do miasta po godz. 19.

Rzecznik MPK Krzysztof Zienkiewicz zapewnił, że skonsultuje wyjaśnienie z szefostwem firmy. Po tej konsultacji otrzymaliśmy odpowiedź następującej treści: "Pasażer zna naszą ofertę i to on decyduje o wyborze środka transportu, z którego będzie korzystał."

Jak widać, niczego się nie dowiedzieliśmy.

Co na to prezydent Olsztyna?

- Zapoznałem się z listem Czytelniczki i korespondencją z rzecznikiem - mówi Czesław Małkowski. - I od razu zwróciłem się do prezesa MPK z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy. Taki rzecznik prasowy jest nam niepotrzebny, bo jego zadaniem jest komunikacja z mediami, a nie cwaniakowanie. To nie pierwsza skarga na tego pana i chyba wystąpiło u niego przewartościowanie pojęcia "komunikacja" - dodaje prezydent.

Karol Fryta




Temat: Obwodnica Barcikowa
Na nowej obwodnicy zabrakło przystanku

Za grube miliony stanęła obwodnica w Barcikowie przy drodze krajowej numer 51. Kierowcy sobie chwal±, a mieszkańcy wsi s± w¶ciekli, bo zostali odcięci od ¶wiata.

Drogowcy oddali do użytku półtorakilometrow± obwodnicę kilka dni temu. Wł±cznie z mostem i wiaduktem budowa jezdni kosztowała 7,5 mln zł. Czę¶ć pieniędzy wyłożyła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

I zdaniem wielu jest, bo dzięki obwodnicy kierowcy nie musz± już przejeżdżać przez Barcikowo. Jest wygodniej, a mieszkańcy wreszcie mog± odetchn±ć od szumu aut sun±cych przez wie¶.

- I to jest wła¶nie problem - alarmuj± poirytowani mieszkańcy wsi. - Zostali¶my odcięci od ¶wiata, bo teraz już żadne auta do nas nie dojeżdżaj±, również autobusy PKS i prywatne busiki.

- Autobusy PKS nie zjeżdżaj± z obwodnicy na przystanek do wsi, bo kierowcy tłumacz± się, że nie maj±, gdzie wykręcić - opowiada Wiesław Brodacki, sołtys Barcikowa. - Podobnie jest z prywatnymi busikami, które czasami zabieraj± ludzi spod wiaduktu obwodnicy. One też nie wjeżdżaj± do samej wsi.

Ludzie wychodz± więc na obwodnicę i tam próbuj± zatrzymywać autobusy. - Machamy jak jakie¶ tirówki, ale jako¶ musimy przecież dojechać do pracy - tłumaczy mieszkanka Barcikowa. - Ale nie wszyscy kierowcy autobusów czy okejek zatrzymuj± się na obwodnicy. Nie dziwię im się, bo tam nie ma przecież żadnego przystanku.

- Kiedy planowano obwodnicę wmawiano nam, że wraz z ni± zostan± zbudowane przystanki - przypominaj± mieszkańcy. - Tyle że teraz to już maj± nas w nosie.

- Jest pewien problem - przyznaje Zenon Połocki, sekretarz Urzędu Miejskiego w Dobrym Mie¶cie. - Ale wszystko jest do rozwi±zania. Jeszcze w tym tygodniu burmistrz ma spotkać się z mieszkańcami Barcikowa.
Czy drogowcy zapomnieli wybudować przystanki? - O niczym nie zapomnieli¶my, tych przystanków nie było w planach - zapewnia Karol Głębocki z olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Dodaje, że samorz±d albo przewoĄnicy mog± w każdej chwili wyst±pić o zgodę na budowę nowego przystanku przy obwodnicy.

..:::¬ródło: wm.pl :::.

Unikalne zdjecie nowej obwodnicy w newsach



Temat: MPK Olsztyn w prasie
Kosztowny porządek pod wiatą
Magda Brzezińska
2008-09-14, ostatnia aktualizacja 2008-09-14 17:10

Miejski Zarząd Dróg chce, by przewoźnicy, których autobusy zatrzymują się na przystankach, więcej płacili za ich sprzątanie. - To doprowadzi nas do bankructwa - mówią szefowie firm transportowych

Fot. Tomasz Waszczuk / AG

- Dotąd utrzymanie porządków na przystankach kosztowało nas około 20 tys. zł rocznie - mówi Roman Zemsta, szef Okejek. - Teraz Miejski Zarząd Dróg zażądał bajońskiej dla nas sumy. MPK, które przewozi około 90 proc. olsztyńskich pasażerów, ma płacić 300 tys. zł, a nasze busy, posiadające 2-3 proc. udziału w rynku, 100 tys. zł. Na pewno nie zapłacę, bo mnie nie stać.

Urzędnicy obliczyli, jaką część kosztów za sprzątanie ma ponosić każdy przewoźnik w oparciu o to, ile razy jego pojazdy zatrzymują się na przystankach. - Ale jak można tak samo traktować mój busik, który mieści 20 osób i autobus przegubowy MPK, do którego wejdzie nawet 200 pasażerów - dziwi się Zemsta. - Śmiecą ludzie, ale my ich przewozimy znacznie mniej niż MPK.

Codziennie na olsztyńskie ulice wyjeżdża około 140 miejskich autobusów. W korporacji Okejka jest około 20 busików. - Dlatego nie widzę szans, by podpisać nową umowę na sprzątanie. Mój prawnik już bada sprawę - mówi Roman Zemsta.

Podobnego zdania są inni przewoźnicy. Nie mieści się im w głowie, że kilka lat temu, gdy przystanki sprzątało MPK, wystarczało na to 140 tys. zł rocznie, a gdy zarząd nad nimi objęli drogowcy, potrzeba na to już 600 tys. zł. - Może to dlatego, że zamiast szukać oszczędności, zlecają utrzymanie porządku drogim firmom? Ale czemu się dziwić, jeśli zapłata za to idzie nie z ich kieszeni, tylko z naszej - mówią rozgoryczeni.

Drogowcy tłumaczą wzrost cen rosnącą liczbą przystanków autobusowych. Jeszcze parę lat temu było ich 263, teraz przybyło 50. - Z tego powodu opłata za sprzątanie z 39 386 zł miesięcznie trzy lata temu, wzrosła do 49 578 zł teraz - wyjaśnia Zbigniew Gustek, zastępca dyrektora MZDMiZ.

Według Leona Bancewicza, który w spółce PGM (wygrała przetarg na utrzymanie przystanków w Olsztynie) odpowiada za porządek na przystankach, to wcale nie jest wygórowana cena. - Do nas należy sprzątanie, wywóz nieczystości, odśnieżanie, wymiana i naprawa zdewastowanych pojemników na śmieci - wylicza. - Latem można wyjść na swoje, ale zimą bywało, że dokładaliśmy do interesu. Od lat nie podnieśliśmy opłat za sprzątanie przystanków.

Przewoźnicy zapowiadają, że nie ugną się przed żądaniami MZDMiZ. - Drogowcy powinni najpierw przegadać z nami sprawę, wtedy wspólnie moglibyśmy coś ustalić. Ale oni po prostu rzucają nam kłody pod nogi - mówi Grzegorz Piotrowicz z firmy przewozowej "U Grzesia". - Dziwi mnie takie postępowanie, tym bardziej że przepisy zabraniają pobierać od nas opłat.

Faktycznie w Ustawie o transporcie drogowym jest taki zapis. - Mówi on wyraźnie, że po uzyskaniu zgody na korzystanie z przystanków, z tytułu ich użytkowania nie można pobierać żadnych opłat od przewoźników - wyjaśnia Mariusz Romanik, naczelnik Inspekcji Transportu Drogowego w Olsztynie. - Oczywiście właściciel przystanku wcale nie musi wyrazić zgody na jego użytkowanie przez innych. Z doświadczenia wiem, że urzędnicy czasem spisują umowy z przewoźnikami, w których ci zobowiązują się do udziału w kosztach sprzątania.

Wątpliwości, co do legalności posunięcia olsztyńskich drogowców ma też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. - Przewoźnicy powinni zażądać od MZDMiZ szczegółowej kalkulacji kosztów, by sprawdzić, czy narzucane im ceny nie są wygórowane - mówi Dorota Karczewska dyrektor oddziału UOKiK w Bydgoszczy. - Według mnie koszty, jakie miałyby ponosić poszczególne firmy, muszą być proporcjonalne do ich udziału w rynku. Jeśli przewoźnicy zwrócą się do nas, na pewno dokładnie zbadamy tę sprawę.




Temat: [pr] Infrastruktura przystankowa jest odpłatna


UÂżytkownik "Staff1703"

| MoÂże i do KRS-u jest wpisana, ale nie ma nigdzie jej adresu

Jak jÂą wpisali do KRSu to adres musi mieĂŚ


Ale, ja nie bede szukał adresu firmy, bo to nie w mojej gestii jest  
podanie go opinii publicznej. Jak mi się coś stanie, to będę miał problem.  
Dlatego jeżdżę pojazdami MPK, które wiem do kogo należą i gdzie znajdę  
właściciela, a nawet - i tu luksus - mogę do niego zadzwonić :)


Firma nie ma obowiÂązku posiadania telefonów


Nie ma, ale to już nie mój problem, bo jak chce zaplanować podróż z  
miejsca A do miejsca B to dzwonię do MPK i wiem czym i kiedy nie  
uwzględniając przewozów przewalaczy (jak ich pieszczotliwie nazywam)


A co to jest wg Ciebie zdrowa konkurencja? To Âże sÂą takie same ceny  
biletów
u wszystkich przewoÂźników?


Nie chodzi mi o regulowanie cen, bo teraz każda firma ma własny cennik i  
to jst spoko, ale nie wiem czy jeżdzenie identyczną trasą 5 minut przed  
przyjazdem autobusu który po tej trasie jeździł dużo wcześniej - czyli po  
prostu bezczelne podkradanie klientów nie jest konkurencją tylko  
przestępstwem! :(


Lepszy burdel niÂż monopol.


Gdyby nie ten burdel to bym się nie wkurwiał, że muszę czekać na autobus,  
bo trzy okejki stoją przez pół godziny w zatoczce czekając na klientów i  
mój autobus niie może podjechać na przystanek.


| Chyba nie, skoro moja przeglÂądarka rozpoznaje to jako utf-8. ZmieĂą
| klienta na coÂś innego niÂż MS, np na operĂŞ - bardzo wygodna ;)

Nie mogĂŞ niestety


A jakiż to problem??

Ja propaguje wolny rynek, ale taki jaki jest na zachodzie, czyli:
- pojazdy są sprawne, przestronne i wygodne (W Olsztynie takie ma tylko  
MPK i OK)
- kierowcy nie na....dalają się na pętlach, bo to nie jest dobry sposób  
walki o klienta
- linie są konstruowane tak żeby wypełnić niszę rynkową, a nie tak, że  
wszystkie firmy obsługują trzy pętle (w Olsztynie: Jaroty, Kortowo,  
dworzec - tylko tu można spotkać prywatne busy) które są opłacalne, a  
wiele potencjałów jest w dalszym ciągu niewykorzystanych (osiedle  
Podgrodzie - w niektórych miejscach do najbliższego przystanku jest ponad  
2 kilometry, a osiedle to jest blokowiskiem gdzie mieszka wiele osób, poza  
tym znajduje się przy głównych traktach komunikacyjnych więc daleko nie  
trzeba się wypuszczać)

Więc nie mów mi, że monopol jest gorszy, bo to naprawdę nie tak. W Gdyni i  
okolicach problem rozwiązano monopolizując system rozliczeń (albo jeździsz  
pod ZKM, albo nie jeździsz) i wizualnie komunikacja w tym mieście wygląda  
dużo lepiej niż w Olsztynie, czy Lublinie. W Gdyni wszystkich stać na nowe  
busy, bo mają płacone od kilometra i przydzielane linie odgórnie dlatego  
sieć Gdyni jest rozbudowana i nie ma rynien gdzie busy  jeżdżą co minutę,  
a w miejscach innych się czeka 50 minut na cokolwiek (nie marząc, że  
będzie pasować).

Pozdro Staff

Powered by wordpress | Theme: simpletex