ogrody wiejskie

Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: ogrody wiejskie




Temat: Rezygnuję z "egzotów" i kapryśnych- kto ze mną !!
Z całym szacunkiem dla ogrodu wiejskiego, to nie dla mnie. Po pierwsze mieszkam
na ciasnym betonowym osiedlu, gdzie stoją domy klocki wysokie na 12 m i
oddalone od siebie o 10 m. Więcej betonu niż ziemi wokoło. Mam przy wejściu
rabatę bylinową a na niej: rozchodnik-Matrona, róże płożące Fairy,żurawki,
astry,jeżówki,liatra, nachyłki, ukwap... Wszystko w odcieniach niebiesko-szaro-
różowym-czerwony. W tle jest już trawnik z posadzonymi samotnie: świerkiem
serbskim pendulą i jabłonią Olą. Nie ukrywam że jestem z tego fragmentu ogródka
dumny i wygląda on dla mnie rewelacyjnie. Więcej typowych rabat bylinowych nie
posiadam i nie wybrażam sobie zamiany na ogródek typowo wiejski. Coś takiego
jak ogród wiejski nie poasuje do naszego betonowego osiedla. Poza tym lubię
samotne drzewa posadzone na trawniku, uwielbiam iglaki i kolorowe krzewy ( tył
działki)- tam też są bylinki i jednoroczne w donicach ale tylko tak dla okrasy.

Pod wrzosowate dałem torf i ściółkę z lasu iglastego ale rosną bardzo słabo,
natomiast lawenda.... cudo. Nie dość że krzaczki urosły od wiosennego
nasadzenia do 50 cm, to na dodatek kwitły jak szalone.

Pozdrawiam

Tomek





Temat: Tymczasem w Sydney wiosna w pelni
Sydnejskie ogrody
Wiekszosc obszaru Sydney ma cieply i wilgotny klimat, na samym wybrzezu
dodatkowo odczuwa sie wplyw oceanu. Opadow mamy okolo 800mm rocznie,
przymrozkow nie ma chyba ze w odleglosci okolo 20 km w linii prostej od
wynbrzeza, a i wtedy sa tylko przygruntowe. Gleby glownie gliniaste i
piaszczyste. Ogrody mozna wiec obsadzac czym sie da, choc europejskie rosliny
trzeba bardzo pielegnowac i pilnowac nawadniania. Wiele osob ma ogrody w
wiejskim stylu angielskim, tzw cottage gardens, ale ja wole sadzic rosliny
bardziej pasujace do tutejszego klimatu, czyli rodzime i rosliny cieplych
klimatow, takie jak kamelia, uroczyn (Frangipani/Plumeria), datura (Angel's
Trumpet/Brugmansia), gwiazda betlejemska (Poinsetia). Z europejskich roslin mam
tylko fiolki i truskawki (no i warzywa).

Zabytkowe ogrody przy starych domach objetych opieka panstwa maja tzw drzwi
otwarte kilka razy w roku, otwarte sa tez ogrody prywatne - od oceanu po Gory
Blekitne. Wybieram sie pod koniec listopada do Bronte House obejrzec tamtejszy
ogrod
www.nsw.nationaltrust.org.au/brontehouse.html
Czy tez macie ogrody, gdziekolwiek mieszkacie? W jakim stylu?

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>





Temat: Rezygnuję z "egzotów" i kapryśnych- kto ze mną !!
Witaj,
Proponuje ogród wiejski.... Dobrane dobrze rośliny dadzą dobry efekt. Są też
inne propozycje urządzenia ogrodów, by wygladał ciakawie a nie wymagał zbyt
wiele opieki.
www.ogrodytwoichmarzen.pl/klub.html

www.ogrodytwoichmarzen.pl/ogrody.html
Zapraszam do lektury i szukania inspiracji




Temat: A kto ma ogrod w wiejskim stylu..?
Rany boskie...

Chodź ze mną na piwo, bo źle z Tobą ;)

Wątek pojawił się z powrotem na "Ogrodach" i powinniśmy go ratować, a tego tu
wyciąć. I posprzątane.
Gdybym miała zdjęcie ładnego, wiejskiego ogródka, zaraz bym je tam wkleiła.
Ale jeszcze u mnie malwy nie rosną. Dopiero będą.
Więc pogrzeb w swoich zasobach i pokaż jeszcze nie pokazane ;)




Temat: Dzisiejki 317 - z mroznym przytupem
Ogrodowa sobota
Moniu, mam nadzieje ze krolik nie podkopie dziury takiej wielkosci, zebym w nia
wpadla, ale jesli wpadne, to mam szanse przeleciec na wylot do Europy :o)

Cottage garden to staroswiecki ogrod wiejski w romantycznym stylu: malwy,
petunie, tuipany, stokrotki, lubiny, roze, etc Moj bedzie oparty glownie na
roslinach cieplego klimatu i bez roz (zamiast tego waratah), ale ma miec styl
podobny do tego obrazka:



No to lece w ogrod, w kaloszach i kurtce bo pada.

Alicja-w-Ogrodzie
Forum AUSTRALIA



Temat: A na Śląsku Cieszyńskim HORRRORRRR!!!!!!
eliot napisał:

> Hipopotamy postrachem Omska w Rosji
>
>
>
>
>
> SERWISY
>
>
> ¤ Ostatnio w Rosji
>
>
>
>
>
>
>
> PAP, wj 03-08-2004, ostatnia aktualizacja 04-08-2004 10:22
>
> Omal nie umarli ze strachu dwaj syberyjscy wędkarze spod Omska, gdy podczas
> zakrapianego wódką wędkowania zobaczyli wynurzające się z rzeki hipopotamy -
> najpierw przypominające peryskopy uszy zwierząt, a za chwilę olbrzymie paszcze
> Jeden z wędkarzy śmiertelnie przerażony wskoczył na rower i pomknął do wsi.
> Drugi popędził na piechotę, a mimo to dotarł do wioski przed rowerzystą.
>
> Hipopotamy, parka Malwina i Kenigs, nie okazały się pijackimi zjawami.
> Przedstawiciel jedynego w Rosji wiejskiego ogrodu zoologicznego w Bolszej
> Rieczce na Syberii, z którego uciekła para hipopotamów, powiedział, że
> zwierzęta uciekły z tymczasowej woliery.
>
> Parę hipopotamów znaleziono we wtorek pasącą się na łące z soczystą trawą.
>
> Zwierzęta trafiły do zoo w miejscowości Bolszaja Rieczka (200 km na północ od
> Omska) w roku 1988.
>
>

Sława!

Hopopotamy na Syberii..?

Wot wsio normalno.

Ale gdyby na tych Lakach pasaly sie mamuty...
))))

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie



Temat: A na Śląsku Cieszyńskim HORRRORRRR!!!!!!
W Rosji też............. ;-)))
Hipopotamy postrachem Omska w Rosji

SERWISY

¤ Ostatnio w Rosji

PAP, wj 03-08-2004, ostatnia aktualizacja 04-08-2004 10:22

Omal nie umarli ze strachu dwaj syberyjscy wędkarze spod Omska, gdy podczas
zakrapianego wódką wędkowania zobaczyli wynurzające się z rzeki hipopotamy -
najpierw przypominające peryskopy uszy zwierząt, a za chwilę olbrzymie paszcze
Jeden z wędkarzy śmiertelnie przerażony wskoczył na rower i pomknął do wsi.
Drugi popędził na piechotę, a mimo to dotarł do wioski przed rowerzystą.

Hipopotamy, parka Malwina i Kenigs, nie okazały się pijackimi zjawami.
Przedstawiciel jedynego w Rosji wiejskiego ogrodu zoologicznego w Bolszej
Rieczce na Syberii, z którego uciekła para hipopotamów, powiedział, że
zwierzęta uciekły z tymczasowej woliery.

Parę hipopotamów znaleziono we wtorek pasącą się na łące z soczystą trawą.

Zwierzęta trafiły do zoo w miejscowości Bolszaja Rieczka (200 km na północ od
Omska) w roku 1988.




Temat: Bouvier des Flandres taki sobie piesek
dzięki za odpowiedź. Z pewnością każdego posiadacza Bouviera z lekka denerwuje
porównywanie go do sznaucera lub teriera rosyjsiego, choc porównań takich nie
da się uniknąc własnie ze względu na rzadkośc tej rasy.
Pytasz komu poleciłbym tego psa?. A więc Bouvier des Flandres to piesek z grupy
psterskich, który pomimo swojej potęznej postury wymaga nie mało ruchu.
idealnym rozwiązaniem byłby duży ogród lub wiejskie środowisko w którym
odnalazłby się bez problemów. Niestety kupując tego psa czesto ludzie nie
wiedzą o takich rzeczach jak futro, które wymaga częstego czesania ,
szczotkowania i strzyżenia. z uwagi na jego bujne owłosienie głowy broda i wąsy
wymagają codziennego mycia. Pies układa się swietnie , doskonale przechodzi
wszelkie szkolenia , ale nie jest zbyt czesto wykożystywany jako pies użytkowy
ze względu na to że póxno osiaga dojżałość (około 3 roku).
Po tym co napisałem pewnie już niewielu ludzi się zdecyduje ale zapewniam że za
poświęcenie tej rasie około godziny dziennie na pielęgnację , i 1-2 godziny na
spacery mamy w domu psa którego jesteśmy pewni , który jest przyjaznym wiernym
i oddanym kumplem, nie jest to rasa popularna i uwierzcie że nie ma osoby która
za nim się nie obejży. gwarantuje że nie raz bedziecie mieli przyjemność aby
wasz pies był proszony do zdjęcia :-).
pozdrawiam



Temat: wieczornie
wieczornie
drzew poszumy zmiotly letni dzien
mrok zaczyna panowanie
noc za chwile rozrzuci gwiezdny pyl
oszroni poswiata
zacisze wiejskiego ogrodu
akacja z lipa splota sie ramionami
a dab na uboczu jednym konarem tak jaby od niechcenia
traca delikatnie jablon
ktore owoce choc nie w pelni jeszcze dojrzale
delikatnie sie rumienia z podiecenia!!!!




Temat: róże cukrowe - co to jest?
Prawidłowa jej nazwa to róża stulistna (Rosa centifolia), jest to chyba
najstarsza odmiana róży na świecie, gdyż była już uprawiana w starożytnej
Grecji i Rzymie. Jej nasiona odkryto w Pompei co świadczy o tym ze konfitury i
przetwory robiono z niej już może i 1000 lat pne. W Polsce pospolita w ogrodach
wiejskich szczególnie w okolicach Poznania i tam gdzie kiedyś żył Niemiec.
Jurek




Temat: Czy bonitować b.przepuszczalną glebę.pyt.do eksper
Ja mam swoje zdanie na temat roślin, ale możecie być pewni że nikogo kto robi
inaczej nie osądzam od czci i wiary. Ja uważam że - babcia na wsi mająca swój
piękny ogródek nie łaziła z lupą pośród badyli serduszki, nie czołgała się, aby
przypatrzeć się czy aby truskawki i poziomki już nie dotykają gruntu i trzeba
by rozłożyć słomy (o folii słyszał wtedy tylko diabeł w mieście), nie oglądała
codziennie czy na świerku za chałupą zżółkły trzy igły etc. Po prostu w
ogrodzie - moje zdanie - jest miejsce tylko dla tych roślin które zdrowo rosną
w danych warunkach. A wiejskie ogrody sa piękne do dziś! Toteż cóż mogę
poradzić, niektóre pasje są mniejsze inne większe, ale obojętnie od ich
eskalacji dobrze, a nawet bardzo dobrze że są!
Jurek




Temat: Zakladanie ogrodow-Warszawa,szukam
Witaj,
Prowadzę firmę ogordniczą i nie ma problemu by zrobić Tobie ogród. (Na forum
działam bezpłatnie). Powiedz jaki ma być styl ogordu? Co preferujesz ? Czy to
ma byc staropolski ogród z ostróżkami i malwami? Czy moze ziołowy? Angielski?
Japoński? Jak duży jest ogód? Zapraszam do dyskusji.

„...jeżeli chcesz być szczęśliwy przez całe życie, załóż ogród

Moim celem jest pokazanie, że właściwie zaprojektowane ogrodu jest nie mniej
ważne niż wystrój wnętrza domu. Myślą przewodnią jest przekonanie właścicieli
ogrodów, że staranne i rozważne zaplanowanie ogrodu i wykonanie w tym celu
dobrego projektu polega na odpowiednim zgraniu form i funkcji, jakie ogród ma
pełnić. Staram się podsunąć Państwu najlepsze pomysły, przedstawiając
nowoczesną koncepcję planowania terenów zieleni. Dążę do wykorzystania całego
zasobu potencjalnych możliwości każdego ogrodu, co pozwoli go stworzyć wg
własnych upodobań.
Swoją przygodę z roślinami rozpocząłem w wieku 5 lat sadząc chabry przed
piaskownicą. Dużą miłość do roślin rozpaliła we mnie nieżyjącej już ciotka
Jadwiga, która miała wspaniały wiejski ogródek. Okres liceum i studiów był to
czas poświęcony na zdobywanie wiedzy o ogrodnictwie i uprawie roślin. Obecnie
swoją 30 letnią miłość i doświadczenie w pracy z ogrodami przekazuje innym
miłośnikom roślin.
„Aby stworzyć ogród
trzeba kochać rośliny”




Temat: W-wa Włochy-korytarz dla samolotów?Jak z dojazdem?
Gość portalu: pasazer napisał(a):

> No niestety wciaz jest sporo roznego, a zwlaszcza swiezo naplywowego menelstwa
na Wlochach. Taki co sie sprowadzil na Wlochy bo uslyszal ze to miasto ogrod i
myslal ze bedzie jak u tatula za stodola. No to kupil bieda domek bo mu
przypominal to co znal z rodzinnej miejscowosci. Stare szmaty, papiery i opony
pali pod domem bo tak od wiekow ojcowie robili.
>
> Powoli jednak miejski porzadek wypiera ta grupe lumpenproletariatu. Chociaz
wielu z nich jeszcze walczy, wielu wynajetych za kilka zlotych i kilka win
owocowych przez cynicznych pseudo-Zielonych do walki z lotniskiem. Rzucaja sie
protestuja, pienia i bruzdza mieszkancom Wloch z Obszaru, ktorym naleza sie
odszkodowania. Na szczescie coraz mniej skutecznie.

Czy myślisz, że chamstwo to argument w sporze???

Jestem Warszawianką od wielu pokoleń, wychowałam się na Mokotowie, potem
kilkanaście lat mieszkałam w Śródmieściu - zmęczyło mnie, więc przeprowadziłam
się do wyśmianego przez ciebie Miasta-Ogrodu.

A ponieważ ty się ośmielasz do takich jak ja używać określenia "menelstwo" !!!!!
to ja ci szczerze powiem: ty IDIOTO!!!!

Jakim prawem wyśmiewasz ideę MIASTA-OGRODU????
Skąd masz głupi pomysł, że to ludzie pochodzenia wiejskiego tęsknią do takich
miejsc???
To mieszczuchy tęsknią do zieleni i czystego powietrza!
A idea MIAST-OGRODÓW wiesz gdzie powstała?
W Anglii, która jest teraz taka modna, że przez to tylu Polaków chce do niej latać!




Temat: A CO Z OGRODEM W TAKIM SYLU??
A CO Z OGRODEM W TAKIM SYLU??
Slysze o ogrodach w angielskim stylu, wiejskim stylu i stylu nijakim (to moj
ogrod). Moja znajoma ktora wlasnie wrocila z zagranicy opowiadala mnie o
ogrodzie pewnej Pani w takim wlasnie stylu: otoz ta Pani kupuje kwiat czy
drzewko, idzie do ogrodu, rzuca lopatka przed siebie i gdzie ta lopatka
spadnie tam sadzi rosline. Podobno ogrod wyglada pieknie. Co myslicie o takim
stylu???



Temat: Lista bardzo dobrych kwater.
byłam podczas weekendu majowego, wspaniała atmosfera, gospodarze przemili, dla dzieci atrakcje "wiejskie" karmienie królików, świnek, oraz uciekanie przed malutkim, lecz bardzo szczekającym pieskiem (największa atrakcja dla mojej córy łobuza). Od razu piszę, że gospodarze biorą za opłatę za łóżko, więc nie ma dużych zniżek dla dzieci, ale duży ogród, zwierzątka i pyszne jedzenie są tego warte. Goście mają całą kuchnię do dyspozycji.

www.gory.info.pl/zielony_ogrod/



Temat: potrzebuje opisu typów ogrodów!PILNE
potrzebuje opisu typów ogrodów!PILNE
Prosze o pomoc!Potrzebuje opisów /linków na temat ogrodów:
*owocowo-warzywny + dekoracyjny
*mały wiejski
*romantyczny w mieście
*ustronny miejski
*w stylu orientalnym
*naturalistyczny
*"od frontu"
Na prawde bardzo mi zależy na tych materiałach,za pomoc baardzo dziękuję!



Temat: Park Dendrologiczny nad Krępicą
Ogród ekologiczno- dydaktyczny powstanie na terenie Parku nad
Krepicą.Zieleniec zostanie wykonany według projektu Patryka
Radulaka,zwyciężcy ogólnopolskiego konkursu ogłoszonego przez LOP.
Ogród będzie miał 1500mkw.Powstanie tam gdzie obecnie w Parku nad
Krepicą znajduję się Psian Łąka.
Według projektu ogród podzielony ma być na dwie części.Pierwsza
ekologicza pozwoli Krępicy na swobodę i jest równocześnie protestem
przeciwko regulacji wód,co powoduje niszczenie zbiorowisk łęgowych
(BRAVO,wspaniale,że są ludzie mające podobne poglądy jak jak i ok333)
Druga część ma przypominać te rośliny,które kiedyś można było
spotkać w każdym wiejskim ogródku,a obecnie zostały wyparte przez
nowoczesne projekty z często egzotyczną roślinnością.
Patryk Radulak jest uczniem Technikum Budowlanego w Kaliszu, w
trzeciej klasie o profilu architektura krajobrazu.Nowe fakty
kaliskie.
Szkoda,że to tylko 1500mkw,a nie więcej,zdecydowanie więcej.



Temat: Czy przy Królewskiej powstanie 11-piętrowy biur...
> Po kolejne, co to za zarzut, że starzy chcieli by mieć zieleń jak na wsi.
> Byłem w Berlinie - tam zieleń jest na każdym kroku i nikt nie zarzuca, ze są
> to wiejskie klimaty.

Tyle, że w Warszawie tez zieleni nie brakuje, w ścisłym centrum też nie. Ogród
Saski, Ogród Krasińskich, Łazienki, Ogród Botaniczny, parki pod skarpą
warszawską na Powiślu - mało?



Temat: Ogród babuni ??
Moje trzy grosze :)))
Właściwie już prawie wszystko zostało napisane, ale dorzucę co ja pamiętam bo
wątek sympatyczny i przypomniał mi wakacje u babci lub prababci :)

Zaznaczam jednak że piszę o ogrodach małomiasteczkowych, nie wiejskich.

Z kwiatów: nasturcje, nagietki, lwie paszcze, bratki, floksy, żonkile, narcyze,
tulipany, astry, smolinosy (to chyba w bardziej fachowej nomenklaturze raczej
jakieś lilie są), konwalie, fiołki, piwonie i maki, no i KONIECZNIE malwy i
słoneczniki (o ile te ostatnie uznamy za kwiaty rzecz jasna)

Z krzewów: bzy, jaśmin i obowiązkowo dzika róża.

Z drzew: rajska jabłoń, jabłoń i orzech. To jeśli chodzi o ogród przydomowy bo
reszta drzew miała miejsce w ogrodzie właściwym za domem.

Z innych roślin: koniecznie kolorowy groszek i różnego rodzaju powojniki. Ja
akurat ziół nie pamiętam :/, ale przydomowy ogródek kwiatowy zawsze graniczył z
bardziej praktycznym ogródkiem z warzywami, a w nich królował koper, słodki
zielony groszek i fasolka szparagowa. Jak to wspominam to dziś wydaje mi się,
że nawet ta ostatnia była piękną rośliną ozdobną ;). Moja babcia sadziła też
przy ścieżce do domu rabarbar (potem się go zjadało z cukrem). Ciekawy efekt
uzyskiwała też ze szparagiem (bodajże lekarskim, bo był zielony i miał czerwone
owoce, więc to chyba ten) któremu pozwalała rosnąć jako roslinie ozdobnej -
wyrastała z niego pokaźnych rozmiarów "choineczka".



Temat: Ogród babuni ??
Dodam jeszcze piwonie, rudbekie, miniaturowe słoneczniczki, krzewy bzu i
jasminu. To wszystko było w ogrodzie gospodarstwa, które kupiliśmy 4 lata temu.
A wszechobecny na mojej wsi jest sumak octowiec. Jeśli go masz, to odrazu
wykop, wurzuć,spal co nie jest takie łatwe. Ta ekspansywna roslina podsadziła
nawet fundamenty jednej z komórek, które również kupiłam z ogrodem.
Tworzymy ten ogród już czwarty rok. Chcemy aby pasował do otoczenia ( wokół
lasy bukowe). Z tego co obserwuję, gdy mieszczychy, takie jak my, kupują
działkę na wsi , sadzą przede wszystkim tuje i to wszystko co jest modne w
miejskich małych ogródkach przydomowych.
Życzę Ci wytrwałości w pracy w Twoim wiejskim ogrodzie. Idzie ona powoli, bo
gdy nagle ma się kilka tysięcy m2 ziemi, ciężko to wszystko ogarnąć. Chciałoby
sie tyle zrobić natychmiast, zaraz, jest tyle różnych pomysłów. Ja jednak po 4
latach nauczyłam się cierpliwości i pokory w pracy z naturą. Mam już małe
sukcesy ogrodnicze, są i porażki, jest ciągła walka z zającami. Ale, gdy
przychodzi wiosna, nie mogę doczekac się pierwszych krokusów, wypatruję
pierwszych listków, kwiaty wysiewam na rozsadnik już w marcu i pielęgnuje na
mojej klatce schodowej w bloku... Bo ogród do zaźliwa choroba.... A po 4 latach
dojeżdżania na działkę powstał pomysł, aby może przeprowadzic się na wieś ....



Temat: Urządzasz ogród? Planujesz zmiany . Zapraszam
Ogladalem ale nic mi z tego nie odpowiada. Moj ogrod jest naturalny troche w
nim satrych drzew troche mlodych troche krzewow troche warzywnika i starych
zabudowan:-)
Kazda twoja propozycja jest dla mnie jak gdyby sztuczna.
Nadaje sie dla tych co zakladaja ogrod przy domu na malutkiej przestrzeni.
A u mnie hektar tylko wokol domu i jak spojrze za ogrodzenie to jeszcze do tego
dochodza tysiace .... to jak to nazwac ogrodem?
Moze masz jakies propozycje dostosowane do klimatow wiejskich, takie bardziej
skansenowe:-)



Temat: "Miejski ogrodnik" na TVN Style
Przełamanie ? - ?
Witam,
Obecnie jeśli powstają nowe ogrody, to częściej są urządzane według
współczesnej mody - z roślinami z katalogów firm wysyłkowych, trawnikiem,
iglakami, oczkiem wodnym i skalniakiem. Niestety są one z reguły bardzo do
siebie podobne, a przez to bywają monotonne. A przecież poza miastem, w bliskim
sąsiedztwie pól i lasów bardzo pasują ogródki, w których rosną swojskie, znane
od pokoleń gatunki roślin. Malownicze i kolorowe - stanowią z otaczającym
krajobrazem harmonijną całość. To nieprawda, że ogrody takie nadają się jedynie
do wiejskiej okolicy. Równie dobrze wyglądają na obrzeżu miasta, gdzie pełne
kwiatów mogą być prawdziwymi rodzynkami w trawnikowo-iglakowej przestrzeni.
Może więc warto wrócić do tradycji i obok wyszukanych, egzotycznych gatunków
roślin posadzić trochę dziś zapomniane kwiaty, które królowały niegdyś w
ogrodach. Tym bardziej warto, że są one z reguły łatwe w uprawie i świetnie
rosną nawet bez specjalnych zabiegów.To taka dygresja do wątku.

Pozdrawiam
Przemo



Temat: chce kotka
Off topic (?)
Ja tez chce kota. Ba, moj chlop tez chce. I dom mamy, i ogrod... i wlasciwie
juz mielibysmy kota, gdyby nie pewne nieporozumienie, jakie wyniklo miedzy
nami.
otoz ja uwazam, ze kot, to stworzenie boze (czy tez zywe, jak kto woli) i
nalezy mu sie dom, i milosc i opieka. ale bez przesady! szczegolnie kota mozna
zostawic na 2-3 dni samego w domu z 'kocim wyjsciem' na ogrod i odpowiednim
zapasem jedzenia i swiezej wody. moj mezczyzna natomiast twierdzi, ze ja
mam 'wiejskie' podjescie do zwierzat i ze tak nie mozna i jak wyjedziemy na
dluzej niz 1 noc to MUSI ktos (sasiedzi! tez wymyslil!) przyjsc kota nakarmic.
a ja za zadne skarby nie chcialabym prosic sasaidow o taka przysluge czesceij
niz 1-2x w roku. a wyjezdzamy na weekendy duuuuzo czesciej.

a co wy sadzicie o zostawianiu kota samego w domu na 2-3 dni; robicie tak?
prosicie znajomych?

ps. zdecydowalismy sie nie brac kota ze schroniska , bo przerazily nas
procedury 'adopcyjne' - ze takie skomplikwoane, tak dlugo trwaja i to, ze
dzadza ci kota, ktorego oni uwazxaja za odpowiedniego dla ciebie a nie tego,
ktory sie tobie podoba.



Temat: sala weselna
Po piwersze GRATULACJE!!!!!

a co do miejsc ktore moge poleciec:
Hotel Baron przy trasie katowickiej - spora sala...nizle jedzenie....i mozna
wyjsc na zewnatrz - bardzo przyjemnie - dibra baza noclegowa.

Hotel Groman przy trasie krakowskiej - w miare dobrze tylko wlascicel wpadl na
genialny pomysl i podobowal druda sale - wiec dwa wesela w tym samym czasie.

Sala weselna w Strzeniowce - nowa i duza (min 150 osob)tez z fajnym ogrodem,
ale niestety bez miejsc noclegowych.

Sala weselna w Piorunowie - 3 km za Bloniem - troche daleko ale naprawde warto
zobaczyc. Piekne otocznie..zadbany ogrod...sala w wiejskim stylu.Miejsca
noclegowe dla ok 20-25 osob - serdecznie polecam (chociaz i tak pewnie nie ma
juz tam wolnych miejsc)

Sala weselna w Falentach - spora..w nowobogackim stylu i brak ogrodu

Hotel Hrabski w Falentach - podobno po remoncie i zupelnie fajnie.

jak sie Wam nie spodoba do daj znac - moze jeszcze cos mi sie przypomni, bo
widzialem chyba wszystki sale w okolicy. Takich z "klimatem" jest niestety nie
wiele.

pzdr




Temat: WYJAZD Z KRAJU CZ. III
UUU huuuu Kazik

to w takim ukladzie po kilku dniach ucztowania w moich stronach przenosimy sie
do kraju OZ i wszyscy bedziemy szukac dla ciebie farmy, napisz na jaka farme
masz chec, jak duza i jakie masz chec zwierzaczki chodowac :) zawsze lubilam
farmy i wiejskie zycie tyle ze chyba do roboty sie specjalnie nie nadaje. Ja
bym chciala taka farme coby miala duuuuuuuzza chalupe, sporo ziemi na okolo,
zwerzaczki, ladny ogrod, basen, spa, i zebym mnie bezprzerwy ludzie
odwiedzali :) ,
kurcze nawet sama nie przypuszczalam ze takie mam marzenia dokad ich nie
sformulowalam tutaj hihihi
ale mowia ze marzyc trzeba

Mojito

jak widzisz Kazik nie ma checi na wiszace ogrody, woli twardo po ziemi stapac
ale jestem przekonana ze jak sie wszyscy juz zbierzemy to dolozymy nastepny
cud swiata, taki czy inny a jak dobrze pojdzie to moze i w Ksiedze Guinessa
nas umieszcza z takich lub innych powodow :)))

Mowisz niecale dwie godzinki?? rane mnie juz nozki same chodza, w miejscu ich
nie moge utrzymac, pamietaj zebys najdalej po 3 drinkach do mnie szybciutko
zadzwonil cobym mogla potwierdzic nasze zamowienia. Trzymam skrzyzowane
paluszki i nozki i jestem przekonana ze reklamacji do osobnika ze
wschodnioeuropejskim akcentem wnosic nie bedziemy

pozdrawiam wszystkich milionowym usmiechem na ustach i mam nadzieje ze cale
bractwo juz spakowane i w pogotowiu :)))




Temat: Czy to wreszcie koniec sporu o Muzeum Bambrów?
Gość portalu: igo. napisał(a):

> Mylicie formę z sensem życia. Małe też może być piękne

Byłaś kiedys w Białymstoku? Ładne miasto. Naprawdę warto zobaczyć. Ale przejdź
koło ich Urzedu - chyba miejskiego - obok wieżowca (no moze za duzo
powiedziane) stoja stare zabudowania małomiasteczkowe - coś jak np nasz Zagórów.
To naprawdę żenada. A ty chciałaś chaty wiejskiej w Poznaniu. Wybacz
budownictwo wiejskie jest cudowne (nie chodzi o wielkość) ale w otoczeniu
ogrodu lub sadu. A nie przy Grobli. Nawet to co wybudowali pasuje jak pięść do
oka a miało byc jeszcze gorzej.
No nie.



Temat: 12.sierpnia,teraz na nas kolej...
Na pewno kwiat do ogrodu jest lepszy i trwalszy, nasi Rodzice niestety nie mają
ogrodów. Może jakieś inne kwiaty oprócz magnoli-popytaj w ogrodniczym-na pewno
cos doradzą. My dajemy taki jakby wiejski kosz kwiatow- żeby mogli postawić na
stole podczas wesela
oj i stresika daje o sobie znać.. jutro sukienka do odbioru- to się okaże..czy
będzie spokój ducha..
uściski i 3-majmy się razem...jeszcze tylko 4 dni..




Temat: Ogrodzić Ogród Saski !
Panie bartelski, tu akurat nie masz pan racji, park w mieście a nie w
wielohektarowej rezydencji wiejskiej musi byc ogrodzony, zwłaszcza park
zabytkowy jakim bez wątpienia jest Ogód Saski i musi byc zamykany na noc i nie
ma na to rady.Tuz po wojnei ogrodznie to zreszta istniało, ale komuchy chciały
pokazac jakie są demokratyczne. To zreszta nie ejdyny akt ich wandalizmu wobec
dobra zastanego w tak zniszczonym mieście jak Warszawa. Ogrodzneie, to nie
bezie ohydna krata, tylko pożadne żeliwne (vide np. ogordzenie Instyutu
Głuchoniemych przy pl. 3 Krzyży, po niezliczonych aktach wandalizmu włąsnie w
tym parku i po wielu napadach jakie tam miały i mają miejsce, samo oświtlenie i
patrole policji niwiele dadzą. zaróno ten park jak i Ogód krasińskich nieopodal
powinny odzyskać przedwojenne ogrodzenie, to będzie sygnał, że warszawa zrobiła
kolejny skok cywilizacyjny i to nie bedą wyrzucone pieniądze, ponadto są wciąż
watpiwości na temat granic Ogrodu saskiego, ogrodzenie raz na zawsze je
rozwieje i nikt nie wparuje z jakims parkingiem itp. na teren parku, a
zakochani? Poradzą sobie, fajnych miejsc dla nich nie brak, zwłaszcza latem...



Temat: włochy kalabria - prosze o opinie
Tak właśnie wróciliśmy z Kalabrii. Mieszkaliśmy w hotelu Costa Smeralda w
Ricadi, niedaleko Tropea.Trzeba powiedzieć ze jest to po prostu dziura, bez
zaplecza rozrywkowego. Nie polecam młodzieży bo się nie zabawi, nie ma
kafejek , knajpek , podobno ktoś znalazł dwie pizzerie. Do plaży daleko i nie
są przyjemne spacery po wąskiej,wiejskiej ruchliwej drodze ( oczywiście bez
chodnika). Dowożą do plaży busami ale tylko raz dziennie.Warunki hotelowe
przyzwoite,piękny ogród, basen niezły i po prostu spokój.Jedzenie monotonne i
nie ciekawe,to nie to co mówi oferta. Własciciel hoteliku wprowadził zakaz
picia i spożywania własnych produktów na terenie ośrodka.Oferuje swoje wino za
jedyne 5 euro - niedobre, ale obok jest supermarket gdzie można sie zaopatrzec
w lepsze za 2,1 euro ( lambrusko) i nie tylko. Wycieczkę do Tropea można
zorganizować na własną rękę, pociągiem za 2 euro (właściciel poleca swoje
usługi za 10 euro). Podsumowując należy powiedzieć ze biuro ofertę bardzo
naciągnęło, nie byliśmy zakwaterowani w tych domkach z oferty, nie było śniadań
w formie bufetu, o saładki i owoce musieliśmy walczyć z rezydentem. Ale dla
tych co lubią spokój, ciepłą wodę w basenie, czyste i ciepłe morze, czyste
wybrzeże, plaże piaskowo- żwirowe z pięknymi widokami,ogród- to to może być. A
propo muszę powiedzieć że gdyby nie zgrana grupa i zabawy we własnym gronie to
było by cieńko. Pozdrawiam przy okazji całą grupę z turnusu 16.06-28.06.2004.
Pa,pa



Temat: Szlag mnie trafia! Wątek osobisto-zażaleniowy.
"Co do ludzi ze wsi to raczej to nie ta cecha determinuje zachowania
wycinacza naszych drzew ;) Mieszkańcy wsi wielbią drzewa i są
obeznani z grabiami, to raczej jakiś mieszczuch leniwy, z bloku
najpewniej(ogrodu nie ma to i nie rozumie, że gardening to sama
przyjemność). "

To są moje słowa, czujesz różnicę między luźną dyskusją z
emotikonami a "założeniem" i tekstem Koczisa który ewidentnie i bez
żartów stwierdza, że niemal wszyscy ludzie ze wsi to zacofane gnioty
w sprawach ekologii?

Ja nie przyjmuję żadnych kryteriów eurostatu o definiowaniu obszarów
wiejskich, po co mi obszary wiejskie? Chodzi mi o ludzi którzy
mieszkają na wsi - jest to 38%, takie dane przejęła UE.




Temat: Historia cmentarzy
Powązki
„Za bramą wielkiej ciszy. Dwieście lat dziejów Powązek” Jerzy Waldorff (polecam)

dwie ciekawostki:
1. dopiero ok.1770 Stanisław Lubomirski, marszałek wielki koronny, zaproponował
zakładanie cmentarzy poza miastem z jednoczesnym zakazem grzebania zwłok
wewnątrz murów miejskich => konfederaci barscy wykorzystali okazję by zarzucić
królowi że chce spotwarzyć religię i najświętsze uczucia narodu przez
wyrzucanie zmarłych prawych katolików za mury jak psie truchła (!)
2. ok.1790 starosta klonowski Melchior Korwin-Szymanowski podarował miastu na
cmentarz grunta w Powązkach – co wyniknęło ze sporów ofiarodawcy o różne
działki warszawskie z Czartoryskimi – w Powązkach sąsiadował bowiem z
folwarkiem książęcym, gdzie Izabella (żona Adama Kazimierza) urządziła sobie
prześliczny, romantyczny ogród uciech wiejskich –„Niecny przeto starosta
klonowski (…) postanowił zalać sadła za piękną skórę księżnej tym sposobem,
żeby w przejeździe do wesołego ogrodu posępne oglądała włóki cmentarne.” :)




Temat: Warnijski jermarek
Poczkaj Fedar na druga czańść. Mnie sia tyż to lejduje. Te stary szczepy, te
drabki przy drzewach , koszyki pełne jabłek - jek malowane to wszystko.
Pamiętam jak malowaliśmy na lekcji rysunków obrody z domkami. Takie się
malowało.
Tak , dzisiaj patrzymy na mode, na ogrody śiwata i chcemy taki zrobić, taki
niby raj , zapominając , że własnie te ogrody stare , które już są prawie
wspomnieniem tez miały swój urok w tamtych czasach. Wiejski, sielski , anielski.
Prawda ?



Temat: DZIWNY SZKODNIK ( ? ) - co to jest ?
Pomylenie żuka czyli chrząszcza z pluskwiakiem jest dość trudne bo to tak jak
pomylić fokę ze słoniem, może jakieś zdjęcie? To samo co do ich tępienia!
pluskwiaki jeśli nawet czasem wysysają soki to i tak nigdy nie wyrządzają
większych szkód, większość gatunków to zwierzęta bardzo pożyteczne i być może
właśnie te u ciebie tępią szkodniki takie jak na przykład mszyce i przedziorki.
Oczywiście w pisemkach redaktorzyny nigdy o tym nie piszą, ale to właśnie
pluskwiaki, a nie biedronki są największym wrogiem mszyc i przędziorków
właśnie! Na ich nieszczęście maja podobne do mszyc wymiary czyli około 3-4mm i
stad giną ich cale pokolenia na świeżo opryskanej róży czy innym chabaziu. Po
trzecie podejście jak nie znam to tępić to wiejskie podejście i stąd w naszych
ogrodach jest mało ptaków i zwierząt pożytecznych, zaś od cholery szkodników
których nigdy nie wykończycie środkami ze sklepu. Tak więc jeszcze raz
powtarzam ekologia to nie wyciągi z czosnku tylko ochrona pożytecznych zwierząt
żyjących w naszych ogrodach. Kiedy zaczną wreszcie o tym pisać!!!
Jurek




Temat: Rynna dachowa jako dodatkowe zrodlo nawadniania
Witam na forum Gazety!
Niestety, woda ze względów budowlanych może dostawać się do podłoża w
odległości większej niż 80cm od fundamentu. Na zachodzie odzyskiwanie
deszczówki jest niezwykle popularne a ilość wody zbieranej podczas opadów jest
zatrważająca. Wykorzystuje się do tego celu zbiorniki do szamba (szczelne nie
wiejskie!) Do zbiornika wkładamy pompę zanurzeniową (możliwe tez inne
rozwiązania) i tą woda podlewamy ogród. Nie musze pisać co to znaczy dla
roślin, nie musze też pisać że takich rozwiązań ani ich popisów nie znajdziecie
w polskiej prasie ogrodniczej zachwycającej się ogrodem Pendereckiego czy
innego VIP’a. W tym kraju w cale, a wcale nie szanujemy wody, a na całym
świecie deszczówka jest wykorzystywane nie tylko do podlewania ogrodu, ale tez
do celów wspomagania zasilania takich wodożernych urządzeń jak spłuczka WC.
Często jest też łączona z tak zwanym obiegiem wody szarej, czyli tej po umyciu
rąk, którą wykorzystuje się do spłukiwania Wc i odprowadza do
samooczyszczających się szamb które z kolei drenami rozprowadzają oczyszczone
ścieki –wodę - po ogrodzie. Dzięki za wątek może nareszcie i u nas się coś
ruszy. Dla uzmysłowienia sobie jaka to ilość wody idzie do rowów, obliczcie
szybko powierzchnię dachu x co najmniej 10litrow na metr kwadratowy bo tyle
daje średnia letnia burza.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak




Temat: Canny przed zimą - postępowanie
A co zrobić, jak nie ma takiego chłodnego miejsca?:(. W piwnicy w stałym domu w
mieście - za ciepło, a w domu czasowym (wiejskim) w zimie może byc mróz.... Ten
sam problem mamco roku z daliami. Czy można skrzyneczki z kannami lub daliami
opatulić ciepło i zostawić w piwniczce w tym wiejskim domu> Bo słyszałam też,
ze powinny być w przewiewnym miejscu...
Proszę o radę - szczególnie tych Forumowiczów, którzy nie mieszkają na stałe
przy swoich wspaniałych ogrodach. Jak sobie z tym radzicie?
Pozdrawiam serdecznie z nadzieją na pomoc.
Wusia



Temat: W angielskim stylu
Ma Pani zupełną rację. Ogrody angielskie, formalne są nieciekawe, sztywne. Ale
ogrody przydomowe mogą być już zupełnie fajnie urządzone. Całkiem niedawno na
BBC PRIME oglądałam program (kilka odcinków) JAK ZOSTAĆ OGRODNIKIeM. Wile się z
niego nauczyłam. A tak mówiąc szczerze typowa angielska rabata nie różni się
wiele od naszej, wiejskiej i kwiatki nawet znajome.Pzdr.



Temat: Jabłka, jabłka
Jest w tym trochę racji, ale nie popadałabym w panikę - też mieszkam na wsi,
wiem, że ogród, jaki prowadzimy z mężem należy do rzadkości, bo mało kto ma
czas i motywację by tak dbać o warzywa, ale też wśród miejscowych
zauważamy "pozytywne" zmiany - przede wszystkim sprawa szamb powoli zaczyna
podlegać kontroli odgórnej, jeszcze parę lat i sprawa będzie uregulowana, jak
na razie u nas zawartość szamb idzie do rowu, pola i ogrody nawożone są
obornikiem, swiadomość też wzrasta - ludzie zaczynają cenić pożywienie
produkowane na małą skalę, w domach i małych prze- i wytwórniach, no i wiele
wnoszą turyści, którzy chwalą i szukają dobrych wiejskich produktów.



Temat: Idzie Grzes przez wies... :-D Odc. 2
Wioskowe nowinki wielkanocne
Szlam dzis przez wies, nie do konca jako ten Grzes - jeno po prostu na spacer,
mozg przewietrzyc. Zakonotowalam, co nastepuje:
- Okna umyte, szyby lsnia, firanki poprane (za wyjatkiem jednego domu,
zgadnijcie, czyjego ;-)))
- Krasnale, bociany, zabki i jelenie w ogrodkach wypucowane
- Trawniki pograbione, zero suchych lusci (za wyjatkiem jednego duzego trawnika,
zgadnijcie, u kogo ;-)))
- Suche badyle i krzaczory poscinane, roslinki popodcinane (za wyjatkiem jednego
ogrodu, zgadnijcie, u kogo ;-)))
- Jajka u sasiada wykupione co do jednego - dzwonilam, czy moge przyjsc i
uslyszalam, ze musze isc do konkurencji czyli do sklepiku wiejskiego.

Wniosek: do Kola Gospodyn Wiejskich sie nie nadaje :-D

Poza tym popaduje, jest 8 C, wiatr jak cholera, przede mna duza robota do
skonczenia na po Swietach, i w ogole bleee.
Tosenaleje (zam ;-) zywca i pogapie sie przez okno. O.

Wasz wioskowy zesplinowany korespondent.




Temat: O pierdułach -- Odc. 77 :-)
Tu w końcu też jakaś ludzka letnia temperatura. Moje mieszkanie ma w
takie dnie nieprzeparty urok. Jest chłodne, utopione w zieleni i
sielskie. No teraz trochę rozchełstane, bo w środku remontu
korytarza zeszła z nas para - na skutek niekorzystności różnych - no
i jakoś prace się ślimaczą. Ale ja już żyję wizją pięknego
przedpokoju w kolorze ecru i złotozielonym a obecny bałagan traktuję
jako konieczny okres przejściowy coś w rodzaju czyśćca.

Aprops, ostatnio mnie nostalgizmy jakieś nękają, na przykład idąc
uliczką na Starej Pradze, przechodziłam koło podwórka, w głębi
drewniane drzwi, nad nimi napis jakiś taki z lat '60 chyba, kępa
zielska - przypomniały mi się wakacje na wsi u Babci, jak byłam
dzieckiem, gąszcz ogrodu, czereśniowy sad, droga do wiejskiego
sklepu nazywanego spółdzielnią i w tej spółdzielni kupowana dla mnie
przez Babcię do wypicia na miejscu oranżada z porcelanowym kapslem.
Kaczki na wiejskim stawie i jaśmin pod oknem. Taki smak wolności,
lekkości, beztroski, bo ja wiem. Aż mnie nos zaswędział od tego
wspominka.




Temat: Garncarskie tradycje w Denkowie (ED 14.05.2004)
Swego czasu na forum na stronie ostrowiec-sw.pl jakiś debil zaczął wątek
pt. "Precz z Denkusami" i z poczuciem wyższości (bo jest z Ogrodów)określił
Denków mianem wiejskiej dzielnicy naszego miasta. No to mu napisałem, że
mieszkałem przez kilkanaście lat na Ogrodach i że tam mentalność jest bardziej
wiejska niż w Denkowie. Bo Denków to najstarsze miasto w granicach
administracyjnych O-ca. Zresztą niedawno, w długi weekend sobie trochę
pospacerowałem po naszym mieście, i doszedłem do wniosku, że Denków jest
bardzo ciekawym miejscem z punktu widzenia urbanistycznego i
architektonicznego, choć bardzo zaniedbanym.



Temat: Dobre rady Marka Aureliusza
Dokończenie postu
I tak potem poszłam do ogrodu, włączyłam radio i muzykę lat 60-70 na całą parę
by odreagować i tak sobie myślałam, że bardzo by mi było rozmawiać z wami w
takich warunkach, powygłupiać się i pogadać przy winku lub piwie.
Aha - wógka potaniała o 5zł na pół litrze i wcale nie ma zainteresowania. Tak
sobie wycyrklowałam, że stare sprzedałam i byłam pierwsza z obniżką.
Jeszcze jedno - dostaliśmy zaproszenie na ślub kuzyna w pażdzierniku. Myślę że
się wybawię, bo to taki wiejski z orkiestrą. Nie wiem i myślę , że wy mi
poradzicie ile pieniążków powinnam dać do koperty, chodzi o przeciętną kwotę
jaką się daje z tej okazji.
Brzoza, jakie ogrzewanie macie w wiejskim domku.
Jutro wznawiam treningi grupowe i zobaczymy ile osób się zgłosi. Coraz mniej
dzieci są chętne do grania, przypuszczam, że to wunik gospodarki i zarobków w
Polsce i tego że w szkołach tak są rozłożone lekcje, że nie wszystkim będzie
pasował termin zajęć.
Mówiłam wam, że podobał się Hłasko - szczególnie cytat
Prawdziwy człowiek o piątej wieczorem pije wódkę czerwoną kartkę w barze Pod
Orłem - jakby napisł o mnie. Mam wódkę czerwoną kartkę i sklep nazywa się
podobnie - chyba powieszę sobie ten cytat w sklepie obok wywieszki Alkohol
szkodzi zdrowiu, a pośrodku napiszę hasło Śpij spokojnie - ORMO czuwa.
Może inne jeszcze hasła i przyciągnę tym klientów. Tylko nie wiem jak to
prawnie, czy to czasami nie będzie reklamą zakazaną.
Dochodzi 22.00 , idę na stronkę bezpośredniej relacji finału.



Temat: porada dla amatora
Wiesz mam propozycję. Spróbuj podać jak najwięcej roślin do których masz
sympatię i chciałabyś je mieć w ogrodzie.Mogą być opisy wyglądu. Potem na
pewno wspólnie podpowiemy Ci jak je połączyć w dobre kompozycje. To tez ważne
ogród jest nieduży, lepiej byłoby planować go w jednym charakterze (leśny,
żwirowy,wiejski,japoński, regularny), chyba że lubisz pewne elementy
zaczerpnięte z różnych styli ogrodowych i nie masz nic przeciwko takiej
kontrastowej mieszaninie. Może gdzieś widziałaś ogród który ci się
podobał,napisz co ci się podobało.

Pozdrawiam

Tomek



Temat: Sala "Daga" w Czarnym Lesie
Ja miałam tam wesele w zeszłym roku 28.10.Było naprawdę super!Polecam goraco
wszystkim.Właścicielka(Dagmara)bardzo sympatyczna.Czuwała nad wszystkim,ale
dyskretnie.Jedzenie wręcz rewelacyjne.Za 175zł/osobę za dwa dni nie do
przejedzenia.Wszystko świeże i smaczne.Polecam dodatkowy "wiejski stół" też
rewelacyjne wyroby,do tego bimberek lub śliwowica(już we własnym
zakresie).Goście,zwłaszcza panowie byli tym zachwyceni Do tego przepiękny
ogród pełny zieleni,i staw.Mimo,że miałam wesele już jesienią to urok był
niepowtarzalny.Wieczorem na ogródku zapalane są świeczki,mówię Wam,że klimacik
jest wtedy rewelacyjny.Do tego pewnie w niedługim czasie sala będzie miała
pokoje gościnne.Jedyny minus to brak klimatyzacji na sali(no chyba,że się już
to zmieniło),ale wszystko inne rewelacja.U nas goście się tak rewelacyjnie
bawili,że do dziś wszyscy wspominają.Jestem pewna,że nikt nie będzie
rozczarowany.Polecam z całego serca.ps.polecam do tego zespół Bad Boys Bąk,też
super!



Temat: Kicz, klasa, kultura...eh!
Nie wiem jak wielu dwudziestolatków potrafi tańczyć polki czy oberki, ale
zapewne nie ma to znaczenia czy jest to osoba z miasta czy ze wsi. I na wsi i w
mieście na weselach słyszłam polki i oberki, bez tego przeciętny 50-latek
troche by się nudził.
Czasami ludzie z miasta myślą że wesele na wsi to disco- polo, i chamskie
zabawy. Otóż wiele sie zmieniło od czasów PRL-u, nie mieszkaja tu sami rolnicy,
ale tkże ludzie którzy mają dość życia w mieście i pragna mieć dom i piękny
ogród.
Pisać, że Bayer full to muzyka ludowa to duza przesada. W rzeczywistości z
disco polo na weselach to słyszałam tylko "jesteś szalona" i nic po za tym.
Na wiejskich weselach tańczy sie polki i oberki, (kujawiaków nie słyszałam) ,
ale nie tylko. Przeważa muzyka współczesna, a ludowa jest tylko dodatkiem do
urozmaicenia.



Temat: Bogucin/ pod Lublinem
Biesiada
bylam tam na weselu
nie podoba mi sie usadzenie gosci-wesele bylo na 120os, wielkie filary
zaslanialy Pare Mloda
jedzenie takie sobie, naprawde bez rewelacji a za wiejski stol nie warto
doplacac-lepiej sammemu go zorganizowac
tance byly w takiej polodkrytej przybudowce i bylo MASĘ!!! komarow
mimo psikania Offem...koszmar!
niby tam jest klimatyzacja ale jak ta sal jest połotwarta to nie wiem o co??i
tak jest goraco...
ogrod?hmm.. mocno zaniedbane haszcze, dla mnie bez rewelacji, w nocy ciemno wiec
jak zapadnie zmrok to i tak sie z niego nie korzysta

za to w bidzie nie podoba mi sie tanczenie na gorze-slabe...trzeba sie wsponac
po schodach
no ale wybor jest Wasz




Temat: ona z miasta a on ze wsi - czy to może się udać?
I gratuluję! )))

Wszystko wskazuje na to, że mojemu bratu również. Jego żona urodziła się i
wychowała w małej wsi pod Bochnią. Mój brat wieś owszem, lubił, ale wyłącznie na
wakacjach, mowy nie było, żeby tam zamieszkał. Ale jak zobaczył duży dom, ogród,
drzewa, łąkę - spodobało mu się. Oboje pracują w Krakowie, więc do pracy mają
raczej daleko - ale chwalą sobie bardzo mieszkanie poza miastem.
Różnice w gustach i upodobaniach oczywiście są, ale raczej nie wynikają z
miejsca urodzenia. Problem "wiejskich" i "miejskich" rodziców odpadł na starcie,
bo z całej czwórki żyje tylko nasza mama, która bardzo lubi i wieś, i synową z
tejże. Zresztą to dość nietypowa wieś - w każdym domu jest przynajmniej jedna
osoba z wyższym wykształceniem.




Temat: Powstał projekt nowej dzielnicy
Już nie komentując znów w pełni przemyślanych pomysłów rozwoju miasta gdzie jedynym moterem jaki widzą nasi włodarze to markety oraz kolejny multipleks który będzie miał problem by się zwrócić, oraz jakże wspaniałem koncepcji rozwoju zawsze przepustowych dróg komunikacyjnych (teraz w godzinach szczytu to chyba zawsze droga rondo rataje - rondo śródka będzie zawsze jednym wielkim korkiem) chciałem nieco się rozmarzyć i wspomnieć jak to akurat dzisiaj idąc terenami Polanki podziwiałem piękne widoki o wiejskim odcieniu, niecodzienne jak na swoje miejskie położenie. I tu właśnie nieco brak też wizji estetycznej maistu. Kiedyś w Poznaniu było więcej zieleni, to też dlaczego w nowych projektach jest jej tyle co nic, bawiąc się w sprzedawanie każdego cm2 powierzchni? A może i dalej przyszłościowo trochę, czemu w betonowych klockach miasta nie tworzyć ogrodów na dachach budynków by nieco wzbogacić przestrzeń miejską o coś więcej anieżeli mury i ulice?



Temat: Cisza nocna.
0ffka napisała:

>
> Komentarze pojawią się, jak ćwoki wrócą do miasta ze swoich
wiejskich domów.
> Jeden już wrócił, patrz: fedroczyk

Nie zazdrość mi tak tego domu biedna kobieto, mogę Ci dać fuchę przy
sprzątaniu ogrodu, bo na salony to chyba byś się nie pchała prawda??
Adajesz sobie sprawę mimo wszystko ze swojego poziomku:-)))




Temat: Perła secesji przyciąga Europę do Trzebiechowa
no troche trafilas . do dzis moj maz opowiada jak bawil sie jako dziecko z
kolegami rzucaniem porcelanowymi talerzami .cale zastawy znajdowano w kufrach
zakopanych w ogrodach . dzieciaki rzucaly nimi (" kto dalej rzuci" ) a rodzice
sie temu spokojnie przygladali . wiem tez ze zwyczajna rzecza bylo wtedy
trzymac w wannie wegiel zamiast sie w niej kapac . tak bylo . alesmy w koncu
sie ucywilizowali , no nie ? moze nie do konca i nie wszyscy ,bo obejscia
wiejskie i miejskie i dzis czesto wolaja o pomste do nieba . i z higiena w
narodzie jest nie do konca cacy mimo ze wegla juz chyba nikt w wannie nie
trzyma .



Temat: i mamy lato...
letnie zapachy...
www.dziennikpolski24.pl/Artykul.100+M564bce94adc.0.html
warto poczytac...

"Wiejskie, wakacyjne zapachy zależały od pory dnia. Inaczej,
rześkością, pachniały poranki, inaczej południa, jeszcze inaczej
wieczory. Ustępował upał, od sadu, od ogrodu zaczynał napływać
chłodek... Lato pachniało na swój letni sposób, tak jak wiosna
pachniała na sposób wiosenny, zima - zimowy. Przede wszystkim
upałem, a upał - to woń kurzu, rozgrzanego asfaltu, spalin."

a mi lato pachnie truskawkami, malinami jagodami
zanim sie najem to myusze sie nawachac



Temat: kładka między blokami
innylogin napisał:

> pomieszkalibyście na parterze w tym bloku, to może
> zrozumielibyście o czym piszę.

Pudło ;) Mieszkam właśnie na parterze.

> to tak jakby na wsi ktoś komuś do ogrodu wchodził

Ooo właśnie. Tu chyba jest pies pogrzebany. MOIM zdaniem nie należy mylić
wiejskiego obyczaju domu z płotem (z całym szacunkiem i życzliwością dla wsi), z
przestrzenią miejską, z założenia otwartą.

> pozdrawiam goraco i zyczę Wam dużo zdrowia.

Ja również serdecznie pozdrawiam i życzę spokoju (głównie ducha) :)



Temat: czemu polacy tak sie interesuja szaronem i izraele

Ten ogrod zimowy jest naprawde ladny.Podobny do tych ktore widze z mojego okna
na Wiejskiej.Nie moge sie uczyc polskiego bo innego jezyka nie znam.Jak ty sobie
wyobrazasz tlumaczenie z polskiego na polski?? A z tym chwaleniem to cos nie
w porzadku , mysle ze nie powinnas pic sliwowicy zaraz z rana i ograniczac
doze do poltora litra na dzien a w sobote lub w niedziele(w zaleznosci od
religii) nie pic ani kropli napojow wyskokowych.



Temat: Drzewa kontra instalacje - niech wygrywają drzewa!
Lumpenproletariat wiejski jak spotyka drzewo w miescie, w ktorym sie
osiedlil, to ma zaraz skojarzenia z ciezkim dziecinstwem, stad ta
antydendrologiczna alergia.. dla nich takie ogrody Watykany albo
Central Park w Nowym Jorku to powinny byc na wsi..
a serio, to najzdrowsze byloby miasto w lesie!!!



Temat: BEDUINKA w SUDANIE
BEDUINKA w Chartumie
witajcie
nadal jestem w Chartumie
piszę raport fiansowy... uffff
w wolnym czasie zażywam wielkomiejskiego życia ;-)
odnajduję smaki, których w Darfurze nie mam szans znaleźć - np. udało mi się
kupić słoik kompotu wiśniowego (made in Syria)
kilka razy w tygodniu jestem na jakimś weselu
mam już coraz więcej znajomych, przedw wszystkim Sudańczyków, ale też expatów
zwiedziłam Muzeum Narodowe - naprawdę warto, wrażenie robią całe świątynie
przeniesione do ogrodów otaczających główny bydynek muzealny
Muzeum etnograficzne - prezentujące wytwory kultur różnych regionów Sudanu
zrobiliśmy sobie wycieczkę na Wyspę Tuti - wiejskie życie 2 minutki od centrum
Chartumu... niestety obecnie budowany jest most na wyspę (na razie pływa się tam
łódkami) - więc obawiam się, że wkrótce utraci ona swoją unikalność, atmosferę
Widok Chartumu zaburza też wielkie jajo, czyli hotel budowany przez Kadafiego
Polubiłam Omdurman, tamtejszy suk, meczety, grobowiec Mahdiego i Khalify, a
przede wszystkim derwiszów przy meczecie Hamada an-Nil (dzisiaj też tam się
wybieram, bowiem szejch Derwiszów - Muhammed an-Nil dzwonił do mnie, że ma
nadzieję znwu mnie zobaczyć na zikrze)

Przedwczoraj ze znajomymi pojechaliśmy na wesele do Rifai - 2.5 godz. na
południe. Cudownie się bawiłam. Rifai jest miejscem, gdzie założono pierwszą w
Sudanie szkołę dla dziewcząt. Następnego dnia pojechaliśmy jeszcze trochę dalej
na południe - do Wadi Madani



Temat: Mieszkańcy walczą o skwer
panie koczis, nie wiem co oznacza termin "mentalna gleba" ale domyślam się,
że nie jest to komplement. i zastanawiam się po raz kolejny - kto dał panu
prawo do obrzucania ludzi epitetami?
panie koczis, nie każdy musi zgadzać się z pańskimi poglądami. ale to nie
powód, abyś wyładowywał pan na nich swoje frustracje. ten pana wykład na temat
miasta i "wiejskiego charakteru" drzew na skwerze to klasyczny przykład
nieznajomości rzeczy. od kiedy to na wsiach mamy parki i skwery? słyszał pan
coś może o koncepcji miasta ogrodu?
i ta pożal się boże socjologia - mieszkańcy pochodzą ze wsi (lub ich rodzice)
więc lubią patrzeć na drzewa. warto poczytać nieco o zachowaniach ludności
napływowej ze wsi do miast, dowiedziałby się pan, że ludzie ci bardzo często
odcinają się właśnie od wszelkich swych korzeni, chcą być bardziej miejscy niż
mieszczuchy. to właśnie oni najgłośniej krzyczą "ale wiocha!"

i na już zakończenie: pod protestem podpisało się ponad 2 tysiące osób. w tym
wiele znanych w białymstoku nazwisk. ludzi z tytułami prosesorskimi.
panie koczis daruj więc sobie te wydumki.



Temat: Marzy mi się dom, ale czy warto?
jakie ludzie mają potrzeby
jedyna rozrywka przecietnego Polaka to najesc się kiełbachy z grilla i wychlac
piwo, trzeba miec do tego własny ogród, żeby było gdzie pawia puścić.
W Poznaniu w weekend dzieje sie wiele rzeczy, sa wystawy, w sobote wszystkie
muzea sa za darmo. Po jaki ch... miałabym chlac piwo z sasiadem na wiosce?
Te historyjki o super poziomie w wiejskich szkółakch sa żenujące. Poznańskie
powiaty nie mają gimbusów bo dyrektorom szkółek nie chce się tego zalatwić, a
martwią się poziomem.
Mam znajomych , którzy wybudowali landare w Dopiewie po kilku latach wynsza sie
do dwupoziomowego mieszkania w Poznaniu - oni też robia to dla swoich dzieci.Bo
one uczą sie języków obych - rodzice stwierdzili, ze bardziej im sie przyda
znajomośc angielskiego niz robienia babek z piachu, pieknie maluja więc jeżdza
na zajęcia plastyczne w Zamku, a na wiosce mozna podziwiac tylko kolory
tatusiowego pawia - strawiona kiełba z grilla i piwo.



Temat: zakochalem sie w forumowej kobiecie!!
be.em kochana!
kto z nas tu piszacych ,
nie chcialby byc wiesniakiem??

kazdy z nas marzy o wlasnym domku ,
gdzies na wsi,
oczywiscie stodola i obora,
nie musza sie do wiejskiego inwentarza zaliczac,
bo i po co?

ale duzy ogrod, lazieneczka ,internet
i spiewajace co rano ptaszki!!!!!

ja poza tym lubie szczekajace psy,
nic a nic mi nie przeszkadzaja!

szczesciara z ciebie be.em!!!!

slodziutkie pozdrowienia!



Temat: Samorządowa klęska lewicy
>>Klęska SLD pokazuje przeobrażenie się świadomości wyborców w naszym
województwie i bankructwo idei tej partii. Nie jest ona w stanie obecnie
realizować jakiegokolwiek programu<<

...no coz wypada ludziom Ziemi Kieleckiej pogratulowac zdrowego
rozsadku...poczucia odpowiedzialnosci za ten kraj, ta ziemie...

...dojzalosc - nareszcie do zasluzonej suwerennosci narodowej w kazdym jej
wymiarze...ci piekni ludzie Ziemi Kieleckiej swa dojzaloscia, swiadomoscia
zbiorowa srodowisk wielskich malych miasteczek, srodowisk roborniczych pragna
wyzszego standardu zycia...nie nie rzadow SLDowskich kretaczy....
...ale ich - ludzi zwyklych codziennego konkretnego standardu.

...pieniedzy dla regionu...budowy infrastruktur miejskich i wiejskich, estetyki
otoczenia, wyksztalcenia i troski o mlodziez,....awansu tej mlodziezy...dobrego
wychowania i dobrych manier....jezyka komunikacji miedzyludzkiej ...bo tym
jezykiem komunikacji jest wszystko co czlowiek czyni....

Beda rosnac miast...beda krzyzowac sie wielopoziomowe autostrady...beda
schodzic do ladowania potezne transportowe aeroplany...lasy beda pachniec
zywica....fontanny beda tryskac czysta woda....ptaki beda spiewac ludziom o
wschodzie slonca i dziekowac mu za ciezka prace o zachodzie...turysci beda
wypoczywac w cieniu kamiennych rzezb...matki beda tulic swoje zadbane
pociechy...biznesmeni beda pieczolowicie gladzic swe skurzane teczki pelne
kontraktow i zamowien...muzycy beda koncertowac w parkach...artysci beda
towarzyszyc osobistoscia najwyzszej wladzy regionu spacerujacej po miejskich
ogrodach...dyskoteki zamienia sie w kluby mlodziezowej mysli tworczej...



Temat: Motto na dziś

Mieszkam teraz w białym domu
Z zielonymi żaluzjami,
Z liliowymi glicyniami
Za oknami.

W słońcu grzeję się pod płotem
Albo chodzę po ogrodzie
(Cały ogród – dwa kasztany),
Od kasztanów do altany
I z powrotem.

Znam tu mnóstwo głośnych ptaków
I zupełnie nie znam ludzi.
Ptak mnie co dzień świtem budzi,
Ostrym świstem z mokrych krzaków.

Czuję się tu doskonale.
Jem – niczego, śpię niezgorzej,
Czytam ,,Lalkę”, świeczkę palę...
Mieszczuch w wiejskim futerale.

Lecz wieczorem, gdy gwiazdami
Bóg na niebie się rozpina
I złotymi ich ćwiekami
Wali w świat, jak kamieniami,
I straszliwie napomina
Krążącymi światłościami:
- Chaos ciemny we mnie wzbiera,
Chwyta mnie w prastary związek,
Pod batogiem spojrzeń bożych
Idę pełnić obowiązek.
Jestem we śnie jak chimera
Z wilczą mordą i ślepiami,
I nad sobą samym, śpiącym,
Czuwam, wsparty granitowo
O dom biały z glicyniami,
Z zielonymi żaluzjami
Za oknami..

/J. Tuwim/




Temat: szukam książki... Prośba o pomoc :-)
no ja bym poleciła 'trylogię korfu' geralda durrella (moja rodzina i inne
zwierzęta; moje ptaki, zwierzaki i krewni; ogród bogów - można ew. dorzucić
'menażerię', to luźny wybór opowieści), czyli cykl wspomnień z dzieciństwa
spędzonego na wyspie korfu (lata 30.) autorstwa sławnego brytyjskiego zoologa,
ale wzorce bogobojnej rodziny katolickiej a la pani musierowicz zdecydowanie tu
nie funkcjonują:) acz książki są przecudne, zwierząt i wiejskich greckich
krajobrazów po uszy:)

bez zwierząt łapie się peter mayle z cyklem książek o prowansji (przede
wszystkim pierwszą i najlepszą 'rok w prowansji'), o ile nie znasz

pomyśle jeszcze:)



Temat: Ktore biuro daje gwarancje hotelu ???
Będzie dobrze! Nastaw się na 3* :) A poważnie, to ja też teraz byłem w Sheraton
Resort 5*, opisałem na Egipt-Hotele, że to jakieś nieporozumienie. Żebyś
zobaczył tą klitkę standardowego pokoju z widokiem na ogród, bez
balkonu/tarasu, z jednym oknem, wszystko usłane w zielone, wiejskie barwy, szok
przeżyłem i zacząłem się zastanawiać jak Sheraton pod swoją marką może promować
takie g****.



Temat: Przeprowadzka z miasta na wieś
ważny jest sklep wiejski!
sklep to takie centrum, to tam sklepowa wszystko wie: kto z kim, gdzie i co.

Przykład? Przed moim domem miał miejsce wypadek: spostrzegłam to, jak przyjechała karetka na sygnale. Jako że byłam umówiona, to wsiadłam w samochód i pojechałam -po drodze zachaczając o sklep. A tam pani sklepowa dokładnie mi powiedziała: kto skąd jechał, jak się nazywa, gdzie mieszka, kogo potracił, jakie obrażenia.
5min. po zdarzeniu!!!

Trzeba też uważać: takie wsie nie są wyłącznie sypialniami. Dużo kur domowych, które z nudów chętnie wezmą na języki, jak tylko wychylisz się z czymś poza norme.
I lans, wielki lans (kto jaki dom, jaki ogród, jaki samochód.

Co do organizacji dnia: jeżeli dzieci są małe (czyt. niesamodzielne) to tak jak wszędzie trzeba im zapewnić opiekę: przywieżć, zawieżć itd. Bo przecież w mieście pierwszoklasita też sam nie pójdzie do szkoły, nie wróci, nie wybierze się na zajęcia dodatkowe sam.

Szczególnie jak małoletni wybierze sobie dużo zajęć, znajomych w mieście to trzeba sobie wziąć dodatkowy etat lub opiekunkę

Poza tym re-we-la-cja.




Temat: Dzisiejki 275 - z nadzieja na zlota jesien :)
Sroda sloneczna i jogowato spokojna
Dzis jest moj ostatni dzien w biurze az do polowy pazdziernika. Za
poltorej godziny sesja jogi i zaczynaja sie moje wakacje - na razie
tylko w moim odczuciu, bo jutro i pojutrze jeszcze pracuje ale za to
z domu. Potem mam dwa tygodnie urlopu. Bede szalec w ogrodzie,
plywac, jogowac i chodzic po buszu, jako ze poza kilkoma dniami
lekkiego deszczu w pierwszym tygodniu wakacji pozniej ma byc
slonecznie.

Ramy okien w sypialniach sa odnowione, mozna przestawiac meble.
Jutro stolarze zaczna pracowac nad oknami z tylu domu a w przyszlym
tygodniu przyjda ludzie z firmy zakladajacej okiennice zeby zmierzyc
okna i zaczac produkcje (co potrwa jakies 5-6 tygodni). W ogrodzie
Buszmen konczy kurnik, wiec kury kupimy pewnie w weekend. Zabierzemy
sie tez za budowe sciany oporowej wokol tarasu, na ktorym stoi
letnia kuchnia. Na samym tarasie urzadze "cottage garden" czyli
ogrod w stylu wiejskim, pelen kwiatow i zapachow. Mam nadzieje ze
wszystko bedzie gotowe na lato.
Uwielbiam snuc wakacyjne plany ;o)
Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
.¸¸>< (((º>¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>¸¸.
Australia-uzyteczne linki



Temat: Jaki posadzić piękny krzew?
Przydałoby się przynajmniej napisac ile jest tego miejsca i jaka ma
być docelowa wielkość krzewu - np szerokość max. 2,5m, wysokość max
2m. Bo "spory łuk" to dla każdego może znaczyć co innego.
Dużo zależy też od ogólnego stylu, klimatu ogrodu. Co innego
posadzisz w ogrodzie swobodnym, niby-wiejskim, co innego w a la
japońskim itd.
Ciężko doradzić coś z sensem jesli ma się tak mało danych...




Temat: Czy Włochy są zabytkowe?
adep1 napisała:

> Nasze obecne Włochy nie mają długiej historii - jak wynika z tej informacji:
> "Po przeniesieniu się do Włoch (rok 1844), Koelichenowie wchodzą w posiadanie
> jednej z największych podwarszawskich cegielni. I tak wieś zaczęła się
> przekształcać w osadę fabryczną, zwłaszcza od rozpoczęcia budowy kolei.
> W 1928 roku posiadłość Koelichenów rozparcelowano i urządzono według projektu
> architektów Kotyńskiego i Krzywdy-Polkowskiego, zgodnie z koncepcją
> miast-ogrodów Stefana Stażyńskiego."
> założenie urbanistyczne powstało w okresie międzywojennym.
>
> A jednak uważam, że właśnie ten układ urbanistyczny jest wartościowy i wart
> ochrony. Ponadto na mojej stronie:

Całkowicie się z Tobą zgadzam - o tym, że włochy są tak sympatyczne decyduje
właśnie układ uranistyczny. Te wachlarzowo rozchodzące się ulice, aleje
kasztanowców, to wszystko tworzy taki "wiejski" charakter, który według mnie
właśnie odróżnia Włochy od Okęcia.

Za największy problem Włoch (poza brakiem planów zagospodarowania) uważam za to
układ komunikacyjny - to co się dzieje na dźwigowej to skandal, to w jaki sposób
traktowana jest Potrzebna (niedawno wyremontowana, a cały czas rozjeżdżana przez
"gruszki" mimo zakazu wjazdu ustawionego po drugiej stronie torów), czy korki na
mikroskopijnej Nike to nieporozumienie.
Osobiście jestem zwolennikiem zrobienia z Nike ulicy jednokierunkowej - z ruchem
od Dźwigowej do Potrzebnej, ale podejrzewam, że to zbyt radykalne rozwiązanie ;-(

Filip




Temat: Mieszkańcy walczą o skwer
A w Białymstoku mieszka prawie 300 tys., więc te 2 tys. to całe nic!
Panie Koronkiewicz, a nie wie Pan, ze ten skwer nie powinien istnieć w tym miejscu?
Udziela się Pan na stronie szukamypolski.pl, która jest związana z
historią, a nie wie, iż w tym miejscu był plac, do tego trójkątny, a dopiero
później posadzono tam drzewa?
Chodzi tu o przywrócenie, do stanu sprzed wojny, czyli historycznego!
> powód, abyś wyładowywał pan na nich swoje frustracje. ten pana wykład na temat
> miasta i "wiejskiego charakteru" drzew na skwerze to klasyczny przykład
> nieznajomości rzeczy. od kiedy to na wsiach mamy parki i skwery? słyszał pan
> coś może o koncepcji miasta ogrodu?
A Pan to się zna na rzeczy, jak najbardziej. Posadź Pan drzewa na placu przed
teatrem dramatycznym, bo [po co taki plac ma się marnować?
Nie szkoda było niszczyć tych klombów z kwiatami, które kiedyś tam były?
> odcinają się właśnie od wszelkich swych korzeni, chcą być bardziej miejscy niż
> mieszczuchy. to właśnie oni najgłośniej krzyczą "ale wiocha!"
Jeśli sugerujesz Pan, ze jestem z 'wiochy', to się strasznie mylisz!

> i na już zakończenie: pod protestem podpisało się ponad 2 tysiące osób. w tym
> wiele znanych w białymstoku nazwisk. ludzi z tytułami prosesorskimi.
> panie koczis daruj więc sobie te wydumki.
A Najznamienitszą osobą, która się podpisała jest Koronkiewicz W.
Zgadłem?




Temat: czemu polacy tak sie interesuja szaronem i izraele
godik7 napisała:

>
> Ten ogrod zimowy jest naprawde ladny.Podobny do tych ktore widze z mojego okna
> na Wiejskiej.Nie moge sie uczyc polskiego bo innego jezyka nie znam.Jak ty sobi
> e
> wyobrazasz tlumaczenie z polskiego na polski?? A z tym chwaleniem to cos nie
> w porzadku , mysle ze nie powinnas pic sliwowicy zaraz z rana i ograniczac
> doze do poltora litra na dzien a w sobote lub w niedziele(w zaleznosci od
> religii) nie pic ani kropli napojow wyskokowych.

hm panie kulturalny godik. NIE JESTEM POLAKIEM.to panskie slowa,jak widac moja
sliwowica,to nic innego jak zwykly soczek,czego i panu zycze abys pan
spozywal,bo to zdrowo.no chyba,ze panska pamiec juz nie taka ze wzgledu na
wiek,to sie wybacza. w koncu wszyscy sie starzejemy,ale niektorzy robia to
przyjemniej niz inni. szanowanko panie naukowy,ja jako kucharka nie zabieram
glosu w panskich dyskusjach na temat 'przemijania czasu',bo mozna sie niechybnie
"doczekac godota" a tu panskie wypocinki.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34125331&a=34428867




Temat: szukam 'zapadłej dziury' w Chorwacji :)
Przed Dubrovnikiem jest wioska TRSTENO, może nie jest to zapadła dziura, ale mi
trafił się nocleg w prawdziwych wiejskich warunkach, z dala od gwaru
turystycznego. Wiejska chałupa, biegające jaszczurki po ścianach, przed domem
wielki ogród, figi spadają z drzewa niemalże wprost do gardła ... a niedaleko
DUBROVNIK gdyby jednak cisza dokuczyła ...




Temat: ciekawy artykul...
kurcze!!! wlasnie sobie obliczylam, ze potrzebowalabym 7 galonow
mleka na 2 tyg.... nastolatka mam w domu!!!!! pol galona dziennie
jak drut!

OT troche, ciekawostka.
dorobilismy sie domu nad jeziorem i poznaje zycie wiejskie w USA no
i pieknie jest!!! wyobrazdzie sobie, no dla mnie warszawskiej
nowojorki jest to godne podziwu, ze facet ma wielgasny ogrod gdzie
hoduje pomidory, kwiaty, maliny, marchewki, buraczki etc no wszytsko
przed ogrodem ma maly stragan gdzie wyklada plony, obok jest
skrzynka z napisem CASH, zero cen, nic, bierzesz co chcesz placisz
ile chcesz :) ma pomidory zielone, zolte, czerwone malinowki,
czerwone i zolte splaszczone tzw heirloom, malenkie marcheweczki i
buraczki, natke, bazylie, cukinie i wiele wiele innych. nie sypane,
nie pedzone pachnace :)
Boze jak ja uwielbiam tam jezdzic rano, wachac te warzywa a pozniej
je kroic!!! jak pachna ! a jak smakuja :) cudo i ta skrzynka z $$$
przez nikogo nie pilnowana....
Budujace :)
aaaa mozei mleko tam znajde ?




Temat: Czy w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego pow...
Jestem pracownikiem OPN i mieszkańcem Smardzowic wizja osiedla Ogród jako
ratunku dla Smardzowic to jedna wielka bzdura. Osiedle ma być ogrodzone
zamknięte dla mieszkańców brak dostępu do sklepów w których napewno nie będą
pracowali mieszkańcy wsi , olbrzymi ruch samochodów na wąskiej drodze po krórej
chodzą dzieci do szkoły, uratować szkołę kto z nowobogackich pośle dzieci do
wiejskiej szkółki wszyscy będą jeżdzić do Krakowa. To co obiecuje gmina to
jedno wielkie kłamstwo.czarno to widzę pozdrawiam wszystkich co myślą logiczne



Temat: TARG/RYNEK
w okolicach ul. Dworcowej, blisko torów kolejowych jest tradycyjny targ, gdzie
mozna kupić dosłownie wszystko.Bogaty wybór naprawde świeżych warzyw i owoców,
mleko prosto od krowy, wiejskie jajka, sadzonki kwiatów do ogrodu ...
(wtorki i piątki- rano)później kiepsko z miejscami do parkowania.



Temat: Dodawanie plików na cross-stitch-club.ru
kategorie przetłumaczone - najlepiej jak potrafię
www.voila.pl/ruwj3/?1
na violi jest printscreen z rozwijanego menu kategorii (pozlepiane bo całe się
nie otwiera)
a tu opis - kolejno

KATEGORIE

1 alfabety
2 pokój dziecinny
- dzieci-zwierzątka „EMS”
- metryki
- miśki „Tatty Tedy”
- dzieci
- dzieci „Precious Moments”
- kreskówki
- zwierzęta i ptaki dla dzieci
- miarki wzrostu
- inne schematy dla dzieci
- miśki „Forever Friends”
3 znaki zodiaku
- dziecinne
- klasyczne
4 książki i czasopisma
5 różne schematy
- kuchnia i martwa natura
- schematy dla początkujących
- wzory „konturowe”
- wzory monochromatyczne
- schematy nie pasujące do żadnej kategorii (chyba)
- zakładki
- poduszki, torebki, futerały
- plastikowa kanwa
6 rożne pliki
7 morze i woda
8 przyroda
- motyle, owady
- zwierzęta
- ptaki
- kwiaty
- pejzaże bez bydynków
9 miasto i wieś
- miejskie ulice i domy
- wiejskie ulice i domy, chatki
- sad, ogród, gospodarstwo
- zamki, cerkwie
10 ludzie
11 święta
- różne święta, kartki
- Boże narodzenie i Nowy Rok
- walentynki
- Zmartwychwstanie
- ślub
12 postacie z bajek, fantasty
- anioły
- magowie, rusałki
- inne
13 etniczne
- orient
- europejskie
- greckie, egipskie, afrykańskie
- indiańskie




Temat: Róże pnące - odstraszacz złodziei????
Róże pnące - odstraszacz złodziei????
Kochani,
Jako, że od jakiegoś czasu mam nieproszonych gości na działce, postanowiłam
im odrobinę utrudnić dostęp i zamierzam obsadzić płot (180 m) różnymi
kolczastymi krzewami, które oprócz tego, że odstraszą złodziei (?) to
przyciągną ptaki. Ogród jest w stylu zdecydowanie wiejskim (podobnie jak
dom). No i naszły mnie wątpliwości czy kombinacja pnąca róża na płocie +
przed nią róża okrywowa lub jakiś niezbyt wysoki berberys to dobry pomysł.
Działka jest dość duża więc nie szkoda mi miejsca na taki rozrośnięty
żywopłot. Tylko mam wątpliwości natury estetycznej. Co o tym sądzicie?



Temat: Leśny Dwór - wasze spostrzeżenia
Ja będę miała wesele w Leśnym Dworze za 2 miesiące. Zgodzę się że w Radomiu i okolicach jest wiele sal, ale jakich? Większość to stare domy weselne, gdzie aż wstyd wprowadzić gości, dekoracje z balonów, które były modne 15 lat temu, zastawy stołowe niczym z baru mlecznego, toalety pozostawiające wiele do życzenia. Dlatego cieszę się że są takie miejsca jak Leśny Dwór, może i jest drogo ale za coś tam się płaci. Jedzenie jest bardzo dobre i pod dostatkiem, obsługa chodzi jak w zegarku, piękny i zadbany ogród. Robią piękny stół z ciastami a stół wiejski powala na kolana. Napoje wstawia się samemu, więc proszę nie kłamać że to wina LD że na jakimś weselu zabrakło, bo wina leży po stronie Państwa Młodych którzy kupili za mało. Ja zdecydowałam się na LD nie przypadkowo, byłam tam na 4 weselach i za każdym razem nie miałam żadnych zastrzeżeń. Gorąco polecam, a po weselu podzielę się wrażeniami. Pozdrawiam



Temat: "Pierwsza miłośc" brakuje mi słów....
Wczoraj w tzw.plenerach miejskich akcja się zmieniała wielokrotnie i płynął czas
( kąpiel małego Tomka, pierwsza noc z dzieckiem, poranna rozmowa identycznie
jak wieczorem ubranej Marysi ze skacowanym Pawłem, próba uwiedzenia Bartka przez
głupią jak but i chudą jak nitka Joasię, rozmowa Pawła z Arturem w pracy ), a w
plenerach wiejskich Jan i Aneta od trzech odcinków chodzą po ogrodzie
i...planują rozrywki, które umilą im nudne życie w Wadlewie. Przedwczoraj Jan
proponował restaurację ( konkretów nie było ), a wczoraj kino we Wrocławiu.
Wygląda to tak -"A może pojedziemy do Wrocławia?Rozerwiemy się?".Aneta miną
odpowiada, że nie wierzy w urzeczywistnienie tych zaproszeń, bo nigdy nic nie
mówi!!Stąd może ciągłe propozyjce Jana ( za co?!).No i kiedy oni w końcu wyjdą z
tego ogrodu?Antyczna jedność czasu, miejsca(nie zgadza się ) i akcji? Zauważyłam
też, że nagle zmienia sie opcja dotycząca traktowania przez Teresę głupiutkiej
Joasi. Znów brak konsekwencji. Teresa obawia się ,że ta szukająca męża kolezanka
zajdzie w ciążę z Bartkiem pod jej dachem. A o własnego mężusia to się od wielu
odcinków nie bała, gdy tych dwoje zostawało samych w domu?I coż to za
XIX-w.myślenie?Bartek nie wygląda na pokorne cielę i w ogóle jest
niejednoznaczny, co znów jest sprzeczne z wymogami telenoweli. Zresztą po
stronie złych charakterów na razie jest tylko Paweł i matka Kuby. Zagubiły więc
się im proporcje i za chwilę całkowicie pozbawi to serial dramaturgii, a my na
chorego na wsciekliznę Pawła nie będziemy mogli patrzeć.Co ta Majka w nim widzi?



Temat: ZEBRANIE KLUBU NR 64 -- When I'm Sixty-Four :))))
Wiosna na podboju
Wczorajszy podboj Normandii okazal sie pieknym slonecznym dniem na wsi,
kamienne domy, ogrod i sad otoczone murem z kamienia, dobre jedzenie, dobre
picie i kultywacja piegow. Nie ma to jak przasne wiejskie zycie! :))))

Niestety rzeczywistosc robocza przedstawia sie mniej pieknie, i poniedzialek
zabiegany, wiec wpadlam tylko na moment zeby wstawic normandzkie tulipany i
zonkile do wazonu i podzielic sie nalewka pt. 44.

Nawet sie dowiedzialam jak ja robic. Litr pierwszego alkoholu z destylacji
calvadosa (goutte), 1 banan w calosci, jeden pomarancz (pomarancza???? nigdy
nie pamietam...) w ktorego skorke wciska sie 4 gozdziki, paleczka lub dwie
wanilii, 44 ziarnka kawy i 44 kostki cukru, odstawic na 44 dni. Stad nazwa 44.
Sprobuje to zrobic kiedys na polskim spirytusie, ale to co przywiozlam z
Normandii, domowej roboty, przywloklam tutaj i dziele sie z Wami. Pycha, ale
uwaga: zdradliwe ;))))))))

Kuchnia libanska wzywa moj pusty zoladek, wiec poddam sie i pojde za
wolaniem.... ;))))))

Bajfornau
Ruda




Temat: pytanie retoryczne,
Polski rolnik poradzi sobie, bo zwykł sobie radzić zawsze mimo przeciwieństw.
Potrafi bowiem wiele więcej niż sama uprawa roli z której nigdy wyżywić
(rozwijać) się nie mógł, ale może produkować choćby na własne potrzeby i
cokolwiek jednak sprzedawać na własnym rynku.
Z pomocą sąsiadów zbuduje dom , postawi ogrodzenie, naprawi urządzenia
gospodarskie, lub zmajstruje własne. Ma te możliwości dotąd dopóki ma ziemię.
Sprzedaż ziemi to dla rolnika wyłącznie życie przez kilka następnych miesięcy
za zarobione pieniądze. Żaden cudzoziemiec nie zatrudni wszystkich rolników od
których odkupi ziemię. Uprawa ziemi to interes jak każdy inny, i nikt nie będzie
tego robił w imię miłosierdzia, czy dla dobra polskiego chłopa.
Jak w Polsce, tak i na Zachodzie są ogromne nadwyżki żywności po czorta więc
kupować polską ziemię i produkować jeszcze więcej?

Aktualnie istnieje tendencja tworzenia ogrodów w stylu wiejskim i naprawdę jest
skąd czerpać wzory. Nie wszystko piękne co wyłożone kostką brukową i klinkierem
oraz egzotycznymi roślinami z końca świata.
Wieśniak z wyboru, choć niekompletny.



Temat: Malgrat de Mar czy Santa Susana
nie wiem, ile gwiazdek ma ta Riviera, ale w hotelu 3+ mala woda kosztowala 1
euro, byly tez inne napoje, typu wino, ale ich cen nie sprawdzalam

co do samego Malgrat - faktycznie nie ma tam nic zwiedzania, ale faktem jest,
ze obok nowej czesci z hotelami, jest tez stare Malgrat z malymi uliczkami,
kosciolem, itp, gdzie mozna odrobine zakosztowac klimatu innego niz turysrtyczny

a tak w ogole najlepiej wsciasc w kolejke i wybrac sie na jeden dzien do
Balcerony, tam o jest dopiero co zwiedzac

z lokalnych atrakcji fajne sa tez wycieczki fakultatywne, np.
- rejs katamaranem do Blanes (przepiękny ogrod botaniczny) i Tossa de Mar,
ktore chyba znasz i wiesz dobrze, ze jest cudowne :-)
- wycieczka sladami Salvadora Dali (wiejski zamek, gdzie mieszkal z Galą +
muzeum - b. ciekawe!)
- tzw. wieczor hiszpanski, zeby zaczerpnac troche folkloru, w sumie kicz, ale
dla 8-latka w sam raz ;-)
Byly tez inne, ktorych nie pamietam, w kazdym razie trudno sie tam nudzic.




Temat: Princess-Europa*** Matala
Matala jest niestety bardzo turystycznym miejscem z kilkoma gesto zabudowanymi
uliczkami nad, nie ma co ukrywac, bardzo malownicza zatoczka. Poniewaz plaza
jest ladna i slynie z historycznych wnek w skalach (poczytaj w przewodniku)
miasteczko pelne jest autobusow i autokarow z wysypujacymi sie turystami.
podsumowujac: ladnie ale dosyc tloczno i komercyjnie (sklepy z pamiatkami),
chociaz jak patrze przez okno na moja ulice to bardzo chetnie chcialbym tam
teraz byc.Nie wiem kiedy i na jak dlugo chcesz jechac. Inna rzecz ze jest to
swietne miejsce wypadowe w inne pobliskie tereny (malownicze wioseczki, wawozy,
plaze) Konieczne jest wynajecie samochodu zeby w te miejsca dotrzec, ale to juz
dotyczy raczej calej Krety. Trudno jest komus radzic, nie wiedzac jakie ma
upodobania. Jesli chcesz przez 2 tygodnie lezec na matalskiej plazy, plywac,
dobrze zjesc na miejscu i wieczorem sie zabawic w knajpie, to moze jest to
miejsce dla Ciebie. Mnie by raczej nioslo w inne klimaty. Wole mieszkac w wiosce
w domu u lokalesow 5, nawet 10 km od morza gdzie jest spokoj, oliwki, figi i
pomarancze prosto z ogrodu, a nad morze jade serpentynka samochodem w 15 min.
jesli mam ochote, i stoluje sie w lokalnych wiejskich knajpach.
pozdrawiam




Temat: Weranda
Weranda
Pomocy!
potrzebuje odnowic werande w wiejskim, calorocznym i zamieszkalym domu.
weranda wychodzi na poludnie, wiec przez caly dzien jest mega oswietlenie, do
tego ma bardzo duzo (wyjmowanych)okien i oszklone drzwi; poprzedni wystrój
to bardzo mdly seledynowo-niebieski ,trudny dlla mnie do okreslenia kolor,
siegajacy az do sufitu werandy (sciany i sufit drewniane), na podlodze, takze
drewnianej lezy jakas stara wykladzina.
W planach mam zamiar ulozyc tam gres, poniewaz jest odporny na wilgoc i mroz
a przy okazji fantastycznie sie czysci i trudno go porysowac. problem mam
jednak z nowym KOLOREM werandy, bo nie mam pojecia jaki wybrac; dodam, ze dom
urzadzony jest w stylu rustykalnym, na werandzie zas pelno jest dziwnych
babcinych bibelotów, np stare lampy i jakies mosiezne swieczniki, do tego
duzo roslin doniczkowych (zima weranda sluzy jako ich przechowalnia, latem
donice wedruja do ogrodu).
Bardzo licze na wasze sugestie i pomysly :)



Temat: Dzisiajki 30 !!!
ML - to jest kupa piachu moj ogrod.Stare koryto Wisly.To nie Holandia. Tu sie
trzeba narobic ,zeby cokolwiek uroslo.Chyba,ze ma sie ciezki szmal i wszystko
robi firma.Sadzi iglaki ,sypie pod nie kore i gotowe. Ale ja lubie kwiatki,te
zwykle,jak z wiejskiego ogrodka.I co gorsza - jednoroczne tez .



Temat: Sloiki
moja babcia zawsze robila latem setki przetworow.. mysmy narzekali bo musielismy
zbierac owoce w sadzie ( u babci na wsi spedzalam kazde lato). babcia tez
uzywala szmaty na dno garnka, ale gotowala tylko sloiki takie z gumka i sprezyna
no i kompoty jesli robila w normalnych sloikach. dzemow nie gotowala nigdy tylko
wlasnie tak pasteryzowala sloiki, suszyla dobrze i potem juz pelne odwracala do
gory dnem. staly cala zime a nawet i dwie jesli nie zjedlismy w pore.
eh, rozmarzylam sie... babcia miala duzy sad owocowy, ogrod warzywny i krowe i
kury i swinie ;-))) i swierze wiejskie powietrze, zielone drzewa i cisze ....



Temat: stół pod oknem w kuchni
A ja kiedyś miałam dostęp do okna, ale zabudowałam szafkami i jestem z tego
bardzo zadowolona. Może gdybym miała kuchnię tej wielkości, w której mógłby
stanąć stół, zastanawiałabym się nad taką możliwością. Ale kuchnia jest
malutka, więcej blatu to dodatkowa powierzchnia, a okno ładniej wygląda jak ma
takie wykończenie. Poza tym pracując, też jest miło spoglądać przez okno. Ja
mam wprawdzie widok paskudny, ale w moim wiejskim domku mam podobnie i miło
jest mieć przed oczami zieleń ogrodu. A kaloryfer może być odsłonięty po
odsunięciu drzwiczek, więc jest OK.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=24680075



Temat: W stronę designu
moim zdaniem?
Moim zdaniem to nie jest mieszkanie designerskie. Owszem znajduje sie tu kilka
wspanialych klasykow, ale to nie czyni jeszcze z zadnej przestrzeni wnetrza
designerskiego!!! Brakuje tu powodu, mysli, konsekwencji, puenty. Starck,
Heller to rzeczywiscie ikony designu, ale wsadzenie ich do mieszkania nie zrobi
z niego czegos, czym nie jest. Dobry design to przede wszystkim proporcje,
pewien sposob myslenia, poczucie humoru, skojarzenia. Tego tutaj nie ma. Jednak
twierdzenie, ze krzesla Starcka nadaja sie tylko do ogrodu, sa (moim zdaniem)
ogromnym naduzyciem. Osoba, ktora tak mysli, nie ma pojecia o formie. Szkoda mi
jej, bo to swojego rodzaju kalectwo nie moc dojrzec, poczuc tych proporcji,
rytmu. Po za tym, to sa wyjatkowo wygodne krzeselka (jak wszystko, co jest
dobrze zaprojektowane). To, ze jest sie fanem stylu rustykalnego, wcale nie
swiadczy o poczuciu estetyki i posiadaniu tzw. gustu. Jest wiele wspanialych
wnetrz zaprojektowanych w klimacie wiejskim, ale to, co na ogol widze, jest
NUDNE, GLUPIE I STANDARDOWE.



Temat: WICHROWY PARK - czy ktos cos wie o tej inwestycji?
Witam,

myslalem o zakupe mieszkania w Teczowym i sie wycofalem, powod: budowa trasy
zbiorczej 200m od osiedla i ulic dojazdowych obok osiedla... natomiast wawer
jest lux! doskonala lokalizacja w sasiedztwie willi i wiejskiego powietrza... a
dojazd mam nadzieje sie poprawi gdy otworza siekierkowski do ktorego jest "rzut
beretem" a to juz za kilka dni... co do jakosci to napewno zdecydowanie dobra
choc maja tez wpadki typu woda w garazach (izolacja) oraz ogrody zimowe z
ktorych juz zrezygnowali z powodow uzytkowo technologicznych;) ale mam nadzieje
ze ich choc nie powtarzaja...

pozdrawiam



Temat: lubisz kwiatki - kup nasionka od Agatki :):):):)
lubisz kwiatki - kup nasionka od Agatki :):):):)
Mam do odstąpienia nasiona ładnej malwy pełnokwiatowej - bordowej. Polecam
dla lubiących ładne ogrody, namiastkę wiejskiej sielanki pomimo niewielkiego
wkładu pracy w opiekę nad roślinkami.

www.allegro.pl/show_item.php?item=44187936



Temat: Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder
Tak
TAK.
W mój gust uderzone. Widać sporo własnej pracy zostało włożone w to mieszkanie, które robi wrażenie domku, dworku na wsi. Oglądając zdjęcia miałem ochotę zasiąść w fotelu i rozkoszować się ciepłem i ciszą, a potem wyjść na ogród ze szklaneczką whisky..
Papugi - są chyba prezentacją własnych umiejętności, ale trochę niedobrane tematycznie do charakteru mieszkania, raczej widziałbym tu motywy wiejskie typu "babie lato"..
Mieszkanie jest chyba wyrazem tęsknoty za domkiem na wsi.. życzę spełnienia marzeń...



Temat: Kiedy Straż odcholuje pojazdy z ul. Petrażyckiego
Witam,

Nie rozplywalabym sie tak nad naszym straznikiem osiedlowym. Szczerze mowiac
zajmuje sie on tylko tym, czym jest mu wygodnie no i oczywiscie bezpiecznie.
Naturalnie w godzinach dla niego odpowiednich. Dlaczego nie mozna nic zrobic
z ''towarzystwami'' przesiadujacymi w parku przy wiejskiej tudziez z
samochodami ktore parkuja w niedziele przed bramami ludzi mieszkajacymi kolo
kosciola? No coz, bo obie te sytuacje maja miejsce poza godzinami pracy pana
straznika. Poza tym, prawo prawem, a zdrowy rozsadek to inna kwestia. Powiedzmy
sobie szczerze, wiekszosc ludzi na oporowie (na mniej uczeszczanych uliczkach)
chodi po ulicy. Nawet jesli nie bedzie samochodow na chodnikach, to i tak sie
to nie zmieni bo, powiedzmy sobie szczerze, chodniki sa w tragicznym stanie. W
zwiazku z tym, stawianie samochodow na ulicy powoduje utrudnienia ruchu a
postawienie go czesciowo na chodniku (mimo ze byc moze niezgodne z prawem) -
takiego utrudnienia nie stwarza. Co do sprawdzania porzadku w ogrodach...serio,
to juz jest jakas totalna strata naszych podatkow. Czy straznik naprawde nie ma
co robic??

pozdrawiam
Z.



Temat: Ratunku!!!!! Mam pchly:(((((
Moje serce kociary natychmiast chcialo sie kotkiem zajac, ale rozum mi
powiedzial, ze kotek wprawdzie bez obrozki, ale zadbany, blyszczace futerko,
figura normalna, wiec chyba jednak nie bezdomny. Moj ogrod lezy przy wiejskiej
jakby uliczce, po drugiej stronie sa dwa domy mieszkalne i olbrzymia zabytkowa
stodola. Moze on tam mieszka? Dzis bede tam pol dnia, bo sa pewne rzeczy do
zalatwienia i jesli kotek bedzie, to sprobuje go u siebie w
ogrodzie "urzadzic". Bardzo chcialabym tam miec kotka, a i jemu byloby u mnie
dobrze.




Temat: Gdańsk chce przejąć ogródki działkowe
I dobrze. Jestem przeciwny tym pseudodzialkom, ktore przedstawiaja obraz nedzy
i rozpaczy.Buda zbita z dykty , obok sterta kompostu, dziurawy chobok, stare
kalosze i zwal desek i innych materialow budowlanych. Obok zachwaszczone
grzadki. To jest obecnie norma,jaka widzialem. Rzadkoscia jest dzialka dobrze
utrzymana.
Bo coto za idea - wprowadzac pole/ogrod/sad w stylu wiejskim w centrum miasta?
Popatrzcie,jak to wyglada,np. na Zaspie,gdzie kolo blokow jest taki Bangladesz.
Nie jestem przeciwko zieleni. Powinny byc miejsca, takie jak w UK playfield,
duze pole porosniete trawa,gdzie mozna grac w pilke i zrobic sobie piknik latem
( osobna sprawa,ze u nas szybko staloby sie takie pole sralnia dla psow)




Temat: Białystok jest najładniejszym miastem. I tego będę
Białystok podczas ostatniej wojny był jadnym z najbardziej zniszczonych miast w
Polsce- centrum w ok 90%- czyli min. najbardziej wielkomiejska zabudowa ul.
Sienkiewicza (z ponad stu kamienic uchowało się ... 6 (słownie sześć), z ul.
Lipowej z kilkdziesięciu także kilka, ul Kilińskiego, Rynku kośćiuszki to samo.
Natomiast zostały prawie nienaruszone peryferyjne biedne , drewniane dzielnice
(np. rejon ul.Mazowieckiej, Kopernika )do dzis starszące swym zaniedbaniem i
wiejskim wyglądem (oczywiście nie mam na mysli pozostałości Bojar które mają
swoją niepowtarzalną historię i klimat dzielnicy ogrodu

stare zdjatka Białego - www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=355582



Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 168 postów • 1, 2, 3
Powered by wordpress | Theme: simpletex